
PLUSLIGA. Puchar mistrzów świata pojawi się w sobotę w Rzeszowie.
Wicemistrzowie Polski po raz pierwszy w tym sezonie zaprezentują się przed własną publicznością. W sobotę zagrają z BBTS Bielsko-Biała, której największą gwiazdą jest ikona polskiej siatkówki (450-krotny reprezentant Polski), Piotr Gruszka rozpoczynający trenerską przygodę. Kibice podczas meczu będą mogli też podziwiać puchar, jaki zdobyła reprezentacja Polski podczas mundialu.
Z zespołem z Bielska-Białej (w ub. sezonie zajął w PlusLidze ostatnie miejsce) nie tak dawno rzeszowianie rozegrali towarzyski pojedynek. – Wygraliśmy z nimi 3-0 na turnieju Ambroziaka – mówi trener Andrzej Kowal. – Moim zdaniem, mają dużo lepszy i doświadczony skład niż rok temu, ale potrzebują czasu. Jest na rozegraniu dobrze nam znany Grzesiek Pilarz, na przyjęciu Wojciech Ferens, a na ataku Argentyńczyk Gonzales. Ciekawy zespół na solidne granie z określonym potencjałem – mówi o rywalu szkoleniowiec wicemistrzów Polski i dodaje. – Każdy sezon pokazuje, że takie zespoły zawsze stanowią zagrożenie. Drużyny z większym potencjałem mają w takich pojedynkach duże trudności, a niekiedy nawet tracą punkty – mówi Kowal, a kapitan Łukasz Perłowski dodaje. – Patrząc na nazwiska, jakie są w Bielsku, to naprawdę nie jest to zły zespół. Są tam zawodnicy, którzy sporo grali już w innych klubach, ale teraz potrzebują czasu, żeby dobrze zafunkcjonować w nowym otoczeniu. Początek dla takich zespołów jest trochę stresujący, co widać było po Lubinie. Zobaczymy jak BBTS zareaguje grając przy naszej publiczności – mówi środkowy Asseco Resovii.
Podopieczni trenera Piotra Gruszki przed tygodniem przegrali w Jastrzębiu 0-3, ale do Rzeszowa wybierają się w bojowych nastrojach. – Będzie to jeden z najtrudniejszych meczów w sezonie. W hali na Podpromiu gra się bardzo ciężko, ale jestem przekonany, że jeśli będziemy walczyć, możemy sprawić sobie oraz naszym kibicom małą niespodziankę. będziemy walczyć o punkty i wierzę, że je przywieziemy – mówi kapitan BBTS, Grzegorz Pilarz, który przez dwa lata (2005-2007) występował w barwach klubu z Rzeszowa.
Do treningów w ekipie Asseco Resovii powrócili już borykający się z problemami zdrowotnymi trzej mistrzowie świata: Piotr Nowakowski, Krzysztof Ignaczak i Fabian Drzyzga, ale nie uczestniczą jeszcze w zajęciach na pełnych obrotach.
– Najbliżej powrotu do gry jest Piotrek, ale nie wiem, czy już w sobotę. Miejmy nadzieje, że na Jastrzębie dojdzie już do optymalnej dyspozycji. Najważniejsze, żeby wszyscy byli zdrowi i głodni gry, a wówczas będą nam w stanie jeszcze więcej pomóc – mówi trener Kowal.
ASSECO RESOVIA – BBTS Bielsko-Biała
sobota, godz. 17
Rafał Myśliwiec


