
RZESZÓW. Czy przez kruczek prawny za darmo mogą jeździć wszyscy mieszkańcy?
Uchwalony przez radnych przepis umożliwiający bezpłatne korzystanie z autobusów miejskich dla osób zarejestrowanych w urzędzie pracy nie był konsultowany ani z dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy w Rzeszowie, ani ze starostą, któremu PUP podlega. Okazuje się, że ani pracownicy Zarządu Transportu Miejskiego, ani radni nie pomyśleli o tym, że być może otworzyli drzwi do darmowych przejazdów wszystkim.
W dniu 9 października 2014 r. w Dzienniku Urzędowym Województwa Podkarpackiego ukazała się Uchwała Rady Miasta Rzeszowa w sprawie ustanowienia ulg w opłatach za usługi przewozowe w publicznym transporcie zbiorowym. Czytamy w niej: „bezrobotni mieszkańcy Gminy Miasto Rzeszów oraz Gmin, z którymi Gmina Miasto Rzeszów zawarła porozumienia międzygminne, zameldowani w nich na pobyt stały, zarejestrowani w Powiatowym Urzędzie Pracy w Rzeszowie – na podstawie ważnego zaświadczenia, wystawionego przez Powiatowy Urząd Pracy w Rzeszowie, potwierdzającego status bezrobotnego osoby legitymującej się tym zaświadczeniem. Zaświadczenie, o którym mowa, ważne jest przez okres trzydziestu dni, licząc od dnia następującego po dniu jego wystawienia i musi być każdorazowo okazywane podczas kontroli wraz z dokumentem potwierdzającym tożsamość uprawnionego”.
Problem w tym, że pomysłu wprowadzenia takich zmian nie skonsultowano ani ze starostą, ani z dyrektorem Urzędu Pracy. Bezrobotni chcąc jeździć za darmo, będą co miesiąc przychodzić po zaświadczenie, co doprowadzi do paraliżu urzędu!
– Na razie przychodzi nie dużo osób, ale ja nie wiem, co będzie, jak przyjdą wszyscy uprawnieni. To może być ok. 11 tysięcy osób w miesiącu – mówi Adam Panek, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Rzeszowie. – Na pewno będzie problem, bo urząd nie jest przygotowany pod żadnym względem, żeby co miesiąc wydawać tysiące zaświadczeń – dodaje.
Taka dodatkowa praca oczywiście kosztuje. Potrzebny jest papier, tusz, prąd do drukarek, a przede wszystkim ludzie, którzy będą mieli czas wydawać zaświadczenia.
– Pani Kowalska, dyrektor ZTM, kłamała na sesji, kiedy mówiła, że gdański urząd pracy wydawał takie zaświadczenia – mówi dyrektor Panek.
Prezydent Tadeusz Ferenc nie wziął chyba pod uwagę, że Powiatowy Urząd Pracy nie jest podległy jemu, tylko staroście i musi wykonywać swoje ustawowe zadania. Jak sugeruje dyrektor Urzędu Pracy, kwestię wydawania zaświadczeń miasto mogło powierzyć Miejskiemu Ośrodkowi Polityki Społecznej, który ma dostęp do bazy PUP, a w dodatku podlega miastu.
Poszukujący pracy też dostają zaświadczenia
Okazuje się jednak, że nowa uchwała przyniesie nie tylko paraliż urzędu pracy, ale być może umożliwi korzystanie z bezpłatnych przejazdów również tym, którzy choć w urzędzie zarejestrowani są, to pracę mają.
– Dla niektórych bezrobotny i poszukujący pracy to to samo. Była u nas jedna kobieta, która pracuje, ale jest zarejestrowana jako poszukująca pracy i ma prawo do tego, żeby urząd wydał jej zaświadczenie, że jest zarejestrowana – opowiada dyrektor Panek. – Kiedy poszła z tym zaświadczeniem do ZTM, to ktoś jej potwierdził, że to zaświadczenie uprawnia ją do bezpłatnych przejazdów – dodaje.
Dlaczego radni nie pomyśleli ani o tym, żeby ograniczyć te uprawnienia tylko np. do dni roboczych w wyznaczonych godzinach, albo naprawdę dogłębnie przemyśleć, czy taka uchwała jest potrzebna?
– Gdyby nas zaprosili na sesję, to bym wytłumaczył. Sygnalizowałem, żeby to wstrzymać, dać do komisji. Ale jeśli większość radnych głosuje za, a nie wie, jakie to pociągnie skutki za sobą, to nie rozumiem tego – przyznaje Panek.
Co na to ratusz? „Urząd Pracy powołany jest do tego, żeby pomagać bezrobotnym w poszukiwaniu pracy. Ja proponuję, że jeżeli to jest problem dla Urzędu Pracy, to niech znajdzie pracę i bezrobotni nie będą musieli jeździć po mieście darmowymi autobusami” – mówił Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa na antenie telewizji.
– To zwykła kiełbasa wyborcza – mówi Jurek z Rzeszowa. – Teraz zobaczymy, jakim echem się to odbije – dodaje.
Blanka Szlachcińska



24 Responses to "Bezpłatne przejazdy dla bezrobotnych sparaliżują urząd pracy!"