Kształcenie lekarzy to prestiż, ale i wyzwanie

Nad problemami finansowymi szpitali na konferencji pochylili się (od lewej): Janusz Solarz - dyrektor SW nr 2, Tadeusz Pióro - członek zarządu województwa i Witold Wiśniewski - dyrektor WSS w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło
Nad problemami finansowymi szpitali na konferencji pochylili się (od lewej): Janusz Solarz – dyrektor SW nr 2, Tadeusz Pióro – członek zarządu województwa i Witold Wiśniewski – dyrektor WSS w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. Zarząd województwa i dyrektorzy szpitali, w których będą kształcić się lekarze, zwierają szyki, by sprostać wyzwaniom finansowym, które ich czekają.

– Przed nami dostosowanie klinicznych oddziałów do wymaganych standardów, które pochłoną łącznie 269,5 mln zł z czego na najpilniejsze potrzeby musimy mieć 124 mln zł oraz zatrudnienie kadry profesorskiej przy założeniu, że środki finansowe na ten cel dyrektorzy szpitali muszą znaleźć w ramach kontraktów z NFZ – mówił na wtorkowym spotkaniu w urzędzie Tadeusz Pióro, członek zarządu województwa, odpowiedzialny za służbę zdrowia.

– Przede wszystkim chcemy zmodernizować blok operacyjny wraz z centralną sterylizatornią i ośrodkiem toksykologicznym, utworzyć kliniczny odział endokrynologii i diabetologii dziecięcej oraz zbudować oddział intensywnej opieki medycznej dla dzieci wraz z niezbędnym dostosowaniem oddziałów ortopedii i chirurgii dziecięcej – mówi Janusz Solarz, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie. – Dodatkowe potrzeby w zakresie intensywnej opieki medycznej pojawiły się w związku z bliskim otwarciem oddziału onkohematologii, bo dzieci z obniżoną wskutek choroby i terapii immunosupresyjnej odpornością często są ofiarami powikłań septycznych z niewydolnością narządową i wymagają leczenia na OIOM z zachowaniem szczególnych warunków reżimu sanitarnego.

Do wielomilionowych inwestycji przygotowuje się też Wojewódzki Szpital Specjalistyczny. – Jesteśmy szpitalem onkologiczno-zabiegowym, rocznie wykonujemy 10 tys. operacji. Żeby spełniać wymagane standardy musimy wybudować osobną salę operacyjną dla chirurgów, żeby to zrobić musimy wyprowadzić z budynku stację dializ, nefrologię i hematologię. Dlatego musimy podjąć wysiłek wybudowania nowego obiektu na miejscu starego oddziału rehabilitacji – mówi Witold Wiśniewski, dyrektor WSW w Rzeszowie.

Problemem jest także kadra profesorska
WSS musi zatrudnić czterech, a szpital nr 2 dwóch profesorów. W tym celu ogłosiły konkursy na kierowników oddziałów klinicznych: w WSS na oddział hematologii, ginekologii i położnictwa, urologii i urologii onkologicznej i nefrologii i dializoterapii, a w SW nr 2 na odział neurologii z pododdziałem leczenia udaru mózgu oraz ginekologii i położnictwa. – Problemem jest to, że zatrudnienie naukowców z dużym nawet dorobkiem nie powiększy nam zakresu wykonywanych świadczeń, a wszystkie koszty związane z zatrudnieniem musimy zrealizować z kontraktu, jaki podpiszemy – mówi Witold Wiśniewski.

Do tej pory zainwestowano już ponad 120 mln zł w bazę dydaktyczno-naukową przyszłego kierunku lekarskiego. Powstaje Przyrodniczo-Medyczne Centrum Badań Innowacyjnych, gdzie znajdzie się 17 specjalistycznych laboratoriów, m.in. biologii molekularnej, patofizjologii narządu ruchu czy procesów metabolicznych. Zostanie tam zainstalowana aparatura o wartości prawie 25 mln zł. Powstać ma także Zakład Nauk o Człowieku, który będzie bazą dydaktyczno-badawczą (tzw. prosektorium), w którym planowane jest uruchomienie czterech jednostek: Anatomii Prawidłowej Człowieka, Histologii z Embriologią, Anatomii Patologicznej Człowieka oraz Medycyny Sądowej.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.