Bez pracy, pieniędzy i przyszłości, czyli jak się żyje na Podkarpaciu

Grzegorz-Anton1OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju), inaczej mówiąc „klub bogatych” zrzesza 34 najbogatsze na świecie państwa. Eksperci OECD stworzyli raport dotyczący poziomu życia w 362 regionach wspomnianych wcześniej 34 krajów. Znalazło się tam również Podkarpacie i to na całkiem dobrym 6. miejscu jeśli chodzi o województwa polskie.

Regiony oceniano w 10-stopniowej skali biorąc pod uwagę takie kryteria, jak: edukacja, zatrudnienie, dochody, bezpieczeństwo, zdrowie, środowisko, aktywność społeczna, dostęp do usług i warunki mieszkaniowe. Wydawać by się mogło, że szóste miejsce w kraju to rewelacyjna lokata. Tyle że jest inaczej. Owszem, edukacja i bezpieczeństwo w naszym regionie oceniane jest przez ekspertów na blisko 10 punktów, czyli maksimum. W rubryce zdrowie daleko nam do regionów np. australijskich, ale w Polsce mamy pierwsze miejsce. Pierwsze rysy pojawiają się w rubryce środowisko, bo okazuje się, że to Podkarpacie wcale takie dobre nie jest, jak się u nas mówi i w tej kategorii jesteśmy ponad dwukrotnie gorsi od takiego województwa pomorskiego.

Kłopot zaczyna się przy trzech, moim zdaniem najważniejszych rubrykach, a mianowicie: zatrudnienie, dochody i warunki mieszkaniowe. To, że w kategorii zatrudnienie wyprzedza nas Mazowieckie tzn. Warszawa, nie dziwi, ale to, że jesteśmy blisko dwukrotnie gorzej oceniani niż Lubelskie, dosłownie szokuje. W Warszawie płacą 4 razy lepiej niż u nas, w Poznaniu i Katowicach blisko trzy razy, w Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu i Szczecinie dwukrotnie. Zostawmy bogaczy. Popatrzmy na biedaków, czyli Kielce, Olsztyn, Opole, Lublin i Białystok. Co się okazuje?

U nich są także wyższe zarobki niż na Podkarpaciu. Tak, tak mamy ostanie miejsce w tej kategorii! Jak już jednak znajdzie się po kilku miesiącach pracę za te 1240 zł na rękę, to pozostaje trzecia ważna kwestia, a więc trzeba gdzieś mieszkać. W skali od 0 do 10 Podkarpacie w rubryce warunki mieszkaniowe oceniane jest na… Niech państwo przez 20 sekund nie czytają dalej i pomyślą, ile mogliśmy dostać punktów? A teraz odpowiedź. Dostaliśmy całe 0! Jeśli mogę Państwa pocieszyć, to niewiele lepiej jest w całym kraju, ale jednak lepiej niż u nas. Czy tworzący raport się pomylili? A skądże, ocena punktowa znakomicie pokazuje dramatyczne położenie naszego regionu. Jeśli macie konkretny zawód i znacie bardzo dobrze angielski, uciekajcie na Wyspy, a jeśli mierzycie wyżej, jesteście młodzi i nie macie rodziny, uciekajcie do Warszawy. Więcej komentować nie trzeba.

Grzegorz Anton

Leave a Reply

Your email address will not be published.