
PRZYSIETNICA. Zwierze kupił legalnie i zarejestrował je. Później sprawiało mu kłopoty, dlatego…
O sprawie wyrzucenia na pole groźnej anakondy Super Nowości pisały we wrześniu. Po miesiącu policjantom udało się ustalić właściciela węża znalezionego w Przysietnicy. Okazał się nim 17-letni mieszkaniec tej samej miejscowości. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna celowo porzucił węża. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Anakondę znalazł na polu rolnik. Zwierzę było zranione prawdopodobnie przez maszynę rolniczą i trafiło do lecznicy dla zwierząt.
Policjanci skupili się na poszukiwaniach sprawcy całego zamieszania, a więc właściciela anakondy. Funkcjonariusze wykonali szereg czynności, które w efekcie doprowadziły do ustalenia właściciela gada. Okazał się nim 17-letni mieszkaniec Przysietnicy. Młody mężczyzna zakupił anakondę żółtą w kwietniu 2014 r. Mężczyzna dopełnił obowiązku rejestracji zwierzęcia w Urzędzie Miejskim w Brzozowie. Gdy z czasem wąż stał się uciążliwy dla swojego właściciela, 17-latek pozbył się gada, porzucając go w pobliskich zaroślach.
17-latek usłyszał zarzut przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem. Przyznał się do jego popełnienia i złożył wyjaśnienia. Młody hodowca za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Ustawa o ochronie zwierząt za ten czyn przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
ga



One Response to "17-latek wyrzucił na pole groźną anakondę"