
DĘBICA. Dębicki szpital przygotowuje się na wypadek pojawienia się zarażonych wirusem ebola. Do szpitala trafiły kombinezony ochronne dla personelu. Dyrektor Wojtys jednak uspokaja.
Dębicki szpital posiada oddział zakaźny, jednak nawet w wypadku, gdyby w dębickim szpitalu pojawił się pacjent z objawami zarażenia wirusem ebola nie byłby tu hospitalizowany. – Chorych na ebolę z naszego regionu będzie hospitalizował szpital w Krakowie – mówi Przemysław Wojtys, dyrektor szpitala w Dębicy. – Niemniej jednak chcemy być przygotowani na taką ewentualność.
Może się jednak zdarzyć, że do szpitala trafi pacjent, który przebywał w państwach zagrożonych wirusem z objawami zainfekowania ebolą. – Wtedy cały personel, który będzie takiego pacjenta obsługiwał musi być odizolowany, w tym celu dokupiliśmy kombinezony ochronne – mówi dyrektor.
W tej chwili dębicki szpital jest w posiadaniu 30 takich kombinezonów. Zdaniem dyrektora, to wystarczająca liczba. – Chciałbym jednak wszystkich uspokoić. To, co robimy, to tylko przygotowania profilaktyczne – mówi Przemysław Wojtys. – Prawdopodobieństwo pojawienia się wirusa w Dębicy jest niewielkie, powinniśmy jednak zachować czujność, ale nie wpadać w panikę.
ArtG



2 Responses to "W Dębicy dmuchają na ebolę"