
PODKARPACIE. Do 30 czerwca 2016 r. zawieszone zostały nowe konkursy na świadczenia opieki zdrowotnej; będzie tylko aneksowanie dotychczasowych umów.
– Dostaliśmy zapewnienie finansowania świadczeń na podobnym poziomie jak w roku ubiegłym, w dotychczasowym zakresie świadczeń. Czy dostaniemy pieniądze na priorytetowy dla chorych na raka dzieci oddział onkohematologii dziecięcej oraz alergologii (dla dzieci i dorosłych, które powstały w szpitalu dużym nakładem sił, nie wiemy – mówi Janusz Solarz, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie.
Niepewność w związku przyszłorocznym funkcjonowaniem lecznic dotyczy wszystkich dyrektorów, którzy zainwestowali w nowe oddziały lub wykonywanie nowoczesnych procedur. Kolejnym przykładem jest tarnobrzeska placówka, w której utworzono pododdział udarowy przy oddziale neurologii lub supernowoczesny aparat pozytonowej emisyjnej tomografii PET do diagnozowania nowotworów w Brzozowie.
Niezrozumiała polityka
– Nie wiem czy w Polsce ktokolwiek panuje nad polityką zdrowotną. Wszystko dzieje się tu i teraz bez żadnych planów na przyszłość. Jak można wytłumaczyć np. to, że Ministerstwo Zdrowia dofinansuje szpitalowi zakup wielomilionowego sprzętu do diagnostyki czy leczenia, a potem fundusz zdrowia nie daje pieniędzy na te procedury? – mówi Antoni Kolbuch, dyrektor Szpitala Specjalistycznego Podkarpackiego Ośrodka Onkologicznego w Brzozowie. – Tak było też z oddziałem kardiologicznym, który chcieliśmy zakontraktować, bo wielu leczonych onkologicznie ma powikłania właśnie kardiologiczne, niestety, kontraktu nie dostaliśmy, a zakupiony na kardiologię sprzęt wstawiliśmy na oddział wewnętrzny, by nie przepadł okres gwarancji na nie. W ogóle gdyby patrzeć tylko na to, za co fundusz płaci, to trzeba byłoby od trzeciego kwartału ograniczyć przyjęcia czy wręcz pozamykać niektóre oddziały. Tylko co mam zrobić? Powiedzieć choremu na raka, żeby jechał gdzie indziej, bo my nie mamy pieniędzy? Ale z tego powodu, że tego nie robimy, tylko leczymy chorych, to mamy kilkanaście mln zł niezapłaconych tzw. nadwykonań i to część w zakresie onkologii, która uznana jest za procedury ratujące życie.
– Budżet Podkarpackiego Oddziału NFZ na przyszły rok wynosi 3 403 689 zł. To o 75 mln zł więcej niż w roku ubiegłym. W związku z tym, że na przyszły rok nie będzie kontraktowania, tylko aneksowanie umów, jeszcze w tym roku rozpiszemy konkursy na ok. 20 nowych świadczeń, co pozwoli na ich funkcjonowanie w przyszłym roku – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie.
Mimo że budżet NFZ na 2015 rok jest większy niż na 2014, to na leczenie szpitalne przeznaczono mniej pieniędzy. Czy wystarczy na wszystkie nowe oddziały?
Anna Moraniec



7 Responses to "Zabraknie pieniędzy na leczenie chorych?"