Przestawili zatrudnionych ludzi na nowoczesny tryb pracy

Kiedy rozpoczął się projekt w przedsiębiorstwie zatrudnionych było 110 osób. W tej chwili pracuje tam już 120 osób i 5 stażystów, którzy po 6 miesiącach zostaną przyjęci na swoje stanowiska. Fot. Wit Hadło
Kiedy rozpoczął się projekt w przedsiębiorstwie zatrudnionych było 110 osób. W tej chwili pracuje tam już 120 osób i 5 stażystów, którzy po 6 miesiącach zostaną przyjęci na swoje stanowiska. Fot. Wit Hadło

PRZEMYŚL. Dzięki środkom unijnym udało się zrestrukturyzować przedsiębiorstwo i uratować miejsca pracy.

Fabryka Aparatury Elektromechanicznej FANINA S.A. została założona w 1959 roku. Niestety, w wyniku rozwoju nauki, konfliktu na Ukrainie i powstaniu Pendolino, sprzedaż w firmie zaczęła drastycznie spadać. Konieczne były spore cięcia i zwolnienia. Udało się ich uniknąć dzięki środkom unijnym.

Firma od początku swojej działalności specjalizuje się w produkcji wyrobów elektrotechnicznych w szczególności dla potrzeb transportu kolejowego, przemysłu elektromaszynowego i energetyki. Jednak kryzys odbił się także na przedsiębiorstwie z Przemyśla. Prezes zarządu stwierdził, że zamiast ciąć koszty, głównie etaty, lepiej będzie przestawić firmę na nowszy tor, korzystając ze środków unijnych. W tym celu powstał projekt pt. „FANINA w restrukturyzacji”, realizowany od 1 marca 2014 r. do 30 czerwca 2015 r.

– Dzięki projektowi szkolimy spawaczy, robimy kontrole jakości, sama certyfikacja kosztuje 6 tys. zł, a jeszcze egzaminy dla spawaczy – mówi Robert Matuszyk, prezes zarządu Fanina S.A.

Zmiany w firmie mają bardzo pozytywne skutki. Nie dość, że pracownicy dzięki szkoleniom i rozwojowi przekształcili się na nowocześniejszy system pracy, to przedsiębiorstwo odnotowało 4-krotny wzrost sprzedaży. Wartość projektu przekroczyła pół miliona złotych. Pracownicy są świadomi, że udział w szkoleniach i nabycie potrzebnych w firmie kwalifikacji pozwoli im zachować ciągłość zatrudnienia.

Gdyby nie ten projekt, to umiałbym spawać tylko jedną metodą, teraz znam różne metody i dzięki temu zachowałem pracę – mówi pracownik, który w firmie jest zatrudniony od 9 lat.

– Przechodziłem szkolenie z techniki sprzedaży, dotyczące kwestii rejestracji elektronicznej przebiegu produkcji, obecnie jestem na szkoleniu z zarządzania projektami, które wiążą się z projektowaniem nowych rozwiązań – mówi Przemysław Bolanowski, dyrektor zarządzający logistyką, który swoją wiedzą o raportowaniu produkcji dzieli się z kolegami na wewnętrznych szkoleniach.

Blanka Szlachcińska