
PODKARPACIE. Naczelna Rada Aptekarska twierdzi, że co trzeci specyfik oferowany w Internecie pochodzi z nielegalnego źródła.
Handlu lekami w sieci nikt nie kontroluje. Kupujący tabletki na odchudzanie, wczesnoporonne, viagrę czy sterydy narażają własne zdrowie. W odkrytych podrabianych tabletkach było dużo substancji, których nie powinno tam być, np. chlorochina – silna substancja stosowana w leczeniu malarii, różnego rodzaju substancje narkotyczne, pochodne amfetaminy, dinitrofenol – środek chwastobójczy, leki przeciwcukrzycowe, wapno, a nawet zwykły cement, co przy viagrze może i jest zasadne, ale…
– Podrobione leki mogą być groźne dla zdrowia i życia. Tak naprawdę nie wiadomo co znajduje się w środku, a przecież interakcje zachodzące nawet między oryginalnymi lekami mogą uszkodzić nerki czy wątrobę – mówi Lucyna Samborska, prezes Okręgowej Podkarpackiej Izby Aptekarskiej w Rzeszowie.
Viagra może uderzyć na wzrok, a lek na odchudzanie zabić
– Obecne podróbki są bardziej wyrafinowane od poprzednich. Podrabiana viagra może zawierać podobny skład co oryginał, jednak może on występować w innym stężeniu i z innymi substancjami pomocniczymi. Lek może więc działać, jednak jego zażywanie po kilku latach może skutkować różnymi schorzeniami, np. chorobami wzroku – ostrzega prof. dr hab. Zbigniew Fijałek, dyrektor Narodowego Instytutu Leków. W skład tabletek wczesnoporonnych mogą wchodzić ogromne dawki hormonów. To bardzo niebezpieczne dla zdrowia! Kupując leki przez Internet, które pochodzą z niewiadomego źródła, możemy także kupić śmierć.
Przekonała się o tym 20-latka z Warszawy, która zażywała kupowane w Internecie kapsułki na odchudzanie oferowane jako spalacze tłuszczu. Dopiero po jej śmierci okazało się, że wyrabiał je cyniczny oszust na bazie dinitrofenolu, którego Amerykanie używali jako bojowego środka podczas wojny w Wietnamie.
Anna Moraniec


