Zwłoki pielęgniarki ukryte w podziemnych kanałach pod złomowiskiem?

Kolejne już poszukiwania na widocznym na zdjęciu złomowisku były prowadzone z fachowcami z gdańskiej firmy. Specjaliści znaleźli kanały podziemne, które będą wkrótce przeszukiwane. Fot. Jakub Hap
Kolejne już poszukiwania na widocznym na zdjęciu złomowisku były prowadzone z fachowcami z gdańskiej firmy. Specjaliści znaleźli kanały podziemne, które będą wkrótce przeszukiwane. Fot. Jakub Hap

JASŁO. To może być prawdziwy przełom w sprawie zaginionej Haliny G.

Śledczy sprowadzili kilka dni temu do Jasła specjalistyczną firmę z Gdańska, która pomagała w szukaniu zaginionej na początku sierpnia Haliny G. A wszystko dlatego, że policjanci uzyskali pewną wiedzę operacyjną, która może wyjaśnić tajemnicze zaginięcie pielęgniarki, a właściwie nie zaginięcie, tylko już oficjalnie zabójstwo. Bo Janusz G. – były mąż Haliny G. – który jeszcze w sierpniu miał odpowiadać za uwięzienie byłej żony ze szczególnym udręczeniem i naruszenie miru domowego usłyszał właśnie zarzut zabójstwa.

– Cały czas nic nie chce mówić i twierdzi, że nie ma z tą sprawa nic wspólnego, ale nasze dotychczasowe ustalenia wskazują, że było to zabójstwo i stoi za nim właśnie ten mężczyzna – mówi Jan Dziuban, szef jasielskiej prokuratury.

Super Nowości jako jedyne pisały na początku września, że policjanci jako najbardziej prawdopodobną wersję rozważają poćwiartowanie zwłok Haliny G. Powstawało jednak pytanie, gdzie zostały ukryte szczątki? Z wiedzy, jaką uzyskali policjanci, wynika, że ciało może być ukryte na złomowisku należącym do Janusza G. Tyle że to złomowisko zostało już wielokrotnie przeszukane wzdłuż i wszerz, więc co takiego mieliby przeoczyć policjanci?

– Prawdopodobnie zwłoki zostały ukryte w podziemnych kanałach pod złomowiskiem – tłumaczy prokurator Dziuban.

Fachowcy z Gdańska szukali podziemnych kanałów
Dlatego też w ubiegłym tygodniu na ul. Floriańskiej ponownie zaroiło się od policjantów. Tyle że tym razem przyjechali z nimi także specjaliści z pewnej firmy aż z Gdańska. – Musieliśmy długo czekać, bo ta firma ma bardzo dużo zleceń. Ich zadaniem było stwierdzenie, czy takie kanały się tam znajdują, a jeżeli tak, to gdzie one dokładnie są. I ci specjaliści je znaleźli używając do tego m.in. georadaru. Teraz inna firma będzie kanały przeszukiwać – mówi prokurator Dziuban.

Co ciekawe, na złomowisku żadne ślady nie okazały się śladami krwi pielęgniarki. Tym samym należy przypuszczać, że ciało zostało rozczłonkowane w zupełnie innym miejscu, a na złomowisko jedynie przewiezione i tam doskonale ukryte.

Milczy jak grób
Janusz G. niedawno po raz kolejny został przesłuchany, ale konsekwentnie do niczego się nie przyznaje i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratorom nie przeszkodziło to jednak zmienić mu zarzutu. Tym samym mężczyźnie grozi teraz dożywocie. Być może Janusz G. będzie chciał porozmawiać z ludźmi z biura detektywistycznego Krzysztofa Rutkowskiego, którzy także poszukują pielęgniarki.

– Wykonaliśmy wszystkie czynności, jakie chcieliśmy, dlatego ludzie pana Rutkowskiego dostali naszą zgodę na widzenie z mężczyzną w areszcie tymczasowym – kończy prokurator Dziuban.

Grzegorz Anton

One Response to "Zwłoki pielęgniarki ukryte w podziemnych kanałach pod złomowiskiem?"