14 razy ugodził nożem kobietę

- Motywem usiłowania zabójstwa kobiety była zemsta - informuje Janusz Ohar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie. Fot. Wioletta Zuzak
– Motywem usiłowania zabójstwa kobiety była zemsta – informuje Janusz Ohar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie. Fot. Wioletta Zuzak

KROSNO. Rzucił się z nożem na matkę znajomego, który miał złożyć zeznania ws. jego brata i omal jej nie zamordował. Sprawcy brutalnego ataku grozi nawet dożywocie.

Do Sądu Okręgowego w Krośnie wpłynął akt oskarżenia przeciwko Stanisławowi S. (17 l.), któremu prokuratura zarzuca usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkich obrażeń realnie zagrażających życiu. Do zdarzenia doszło 13 czerwca br. w jednym z mieszkań w bloku przy ulicy Bohaterów Westerplatte w Krośnie.

Z ustaleń śledczych wynika, że tego feralnego dnia 17-latek zabrał z domu nóż kuchenny o długości ostrza 12 cm, wypił kilka piw i udał się pod wspomniany blok, aby zemścić się na swoim znajomym za zatrzymanie starszego brata w związku z posiadaniem narkotyków. Syn napadniętej kobiety ponoć zeznawał w tej sprawie i właśnie o to napastnik miał do niego pretensje.

Podał się za kolegę jej syna
S. zadzwonił domofonem i podał się za kolegę jej syna. Kobieta oznajmiła, że syna nie ma w mieszkaniu, a młody mężczyzna odpowiedział na to, że musi się z nim pilnie skontaktować. – Poczekam w pani mieszkaniu – usłyszała od nastolatka.

Gdy kobieta otworzyła drzwi zobaczyła przed sobą bardzo agresywnego młodzieńca, który natychmiast ją zaatakował nożem, zadając w jakimś szaleńczym amoku ciosy w klatkę piersiową, głowę i ręce.

Otrzymała kilkanaście ran kłutych
– W pewnym momencie napadnięta odepchnęła szaleńca i uciekła na klatkę schodową. Przeraźliwie krzyczała i wzywała pomocy. Napastnik pobiegł za nią i nadal ją dźgał zdeterminowany, by ją zabić – relacjonuje Janusz Ohar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Zakrwawiona kobieta znalazła schronienie u swej sąsiadki. Ta wezwała na miejsce policję i karetkę. Dzięki błyskawicznej pomocy ofiara napaści, która otrzymała 14 ran kłutych, przeżyła. Napastnik uciekł. – Gdy wrócił do domu ojciec pomógł mu usunąć krew z ubrania, a nóż wyrzucił. Pozbył się zakrwawionej odzieży.

Wg prokuratury, to była zaplanowana zbrodnia
Stanisław S. początkowo przyznał się do winy i złożył zeznania, jednak później wszystko odwołał i odmówił składania wyjaśnień. W chwili popełnienia czynu był poczytalny. Nie był karany. Sąd zdecydował, że podejrzany Stanisław S. będzie przebywał w tymczasowym areszcie do grudnia. Za usiłowanie zabójstwa grozi kara pozbawienia wolności od 8 lat, 25 lat więzienia lub dożywocie.

Wioletta Zuzak

Leave a Reply

Your email address will not be published.