W „Hermanie” jest już prąd

Czy po ogłoszeniu przetargu na sprzedaż upadłych Zakładów Mięsnych „Herman” znajdzie się nabywca, który wznowi produkcję wędlin? Fot. Paweł Bialic
Czy po ogłoszeniu przetargu na sprzedaż upadłych Zakładów Mięsnych „Herman” znajdzie się nabywca, który wznowi produkcję wędlin? Fot. Paweł Bialic

HERMANOWA, RZESZÓW. Czy znajdzie się nabywca majątku po Zakładach Mięsnych?

W upadłych Zakładach Mięsnych „Herman” jest już prąd. Jeszcze w październiku z powodu braku płynności finansowej w firmie nie było dostawy energii. Dlatego syndyk masy upadłościowej reprezentujący „Hermana” nie mógł zweryfikować wierzytelności, bo nie miał dostępu do zakładowych komputerów.

ZM „Herman” jest zabezpieczony przed ewentualnymi kradzieżami. Dzięki dostawie prądu zagwarantowano całodobowy monitoring, pracują ochroniarze i w nocy zakład jest oświetlony. Wcześniej nie było to możliwe.

– Udało się nam sprzedać ruchomości znajdujące się w zakładzie i z tego źródła pozyskaliśmy pieniądze na dostawę minimalnej ilości prądu – poinformował syndyk masy upadłościowej w Zakładach Mięsnych „Herman”. – Wprawdzie od początku lutego w firmie nie wznowiono produkcji, ale cieszę się, że mamy energię elektryczną. PGE zgodziła się nam ją dostarczyć.

Na razie nie ogłoszono jeszcze przetargu na sprzedaż Zakładów Mięsnych „Herman”. Biegły sądowy przeprowadza szacunkową wartość nieruchomości po cenach rynkowych, które znajdują się w firmie. Jednak nie chodzi tu o linie produkcyjne, bo są one własnością osób fizycznych i nie dysponuje nimi syndyk. Pieniądze, które uda się uzyskać ze sprzedaży nieruchomości zakładowych, będą potrzebne na spłatę kredytu bankowego. Zgodnie z trybem prawa upadłościowego i naprawczego, syndyk może sprzedać nieruchomości, jeżeli są potrzebne na zaspokojenie kosztów postępowania.

Dotąd nie ma jeszcze ogłoszonej listy wierzytelności. Jednak odkąd jest prąd w zakładzie, prace przy jej tworzeniu przyśpieszono. Wkrótce syndyk ogłosi przetarg na sprzedaż majątku zakładowego.

Od początku lutego w Zakładach Mięsnych „Herman” nie ma już produkcji. W tym okresie było zatrudnionych 41 osób, ale tylko formalnie, bo nie wykonywały one już żadnych obowiązków pracowniczych. Od wielu miesięcy nie wypłacano im wynagrodzeń. W końcu z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych otrzymali zaległe pensje, w sumie blisko 1 mln zł.

W sumie w „Hermanie” pracę straciło 200 osób. Wciąż nie wiadomo, jak duże są długi Zakładów Mięsnych wobec wierzycieli. Na razie nie jest znany termin ogłoszenia przetargu na sprzedaż majątku firmy, która formalnie już nie istnieje. W latach świetności hermanowski zakład zatrudniał blisko 330 osób, a ponad 120 różnorodnych wyrobów firmy docierało do ok. 400 odbiorców w całej Polsce i do ponad  50 własnych sklepów. Jeszcze trzy lata temu dług „Hermana” szacowano na 15 mln zł. Mimo to akcjonariusze zdecydowali o dalszym istnieniu ZM. Jednak na początku 2014 r. firma zaprzestała produkcji.

Mariusz Andres

One Response to "W „Hermanie” jest już prąd"

Leave a Reply

Your email address will not be published.