Rząd chce opodatkować altanki działkowców?

Oby w innych miastach nie wpadli na ten sam pomysł jak w Toruniu. Tam urzędnicy-windykatorzy postanowili wykorzystać niejasne przepisy i wzbogacić się kosztem działkowców. Fot. Wit Hadło
Oby w innych miastach nie wpadli na ten sam pomysł jak w Toruniu. Tam urzędnicy-windykatorzy postanowili wykorzystać niejasne przepisy i wzbogacić się kosztem działkowców. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. Czy 34 tys. właścicieli altanek z naszego regionu zostanie ukaranych za to, że użytkują zbyt duże altanki w ogródkach?

Nawet po 3 tys. zł kary mogą dostać działkowcy, którzy w ogródkach działkowych użytkują altanki. W Toruniu już pojawili się windykatorzy z Wydziału Podatków w tamtejszym Urzędzie Miasta, którzy nachodzą działkowców. Chcą ustalić, który z nich ma płacić haracz za budynek na działce. Na Podkarpaciu w ogródkach jeszcze nie widziano kontrolerów, ale może się okazać, że za jakiś czas przyjdą i będą domagać się pieniędzy.

Posłowie jeszcze nie zdążyli zmienić niektórych zapisów w Ustawie o ogrodach działkowych, a np. w Toruniu na ogródki działkowe już ruszyli urzędnicy. Chcą sprawdzić, czy altanki nie są za duże, a od niewłaściwie skonstruowanych pobrać podatek za pięć lat wstecz. To byłoby nawet 3 tys. zł. Miejscy windykatorzy podatkowi chcą pieniędzy, bo opierają się na orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Z orzeczenia wynika, że altana to „niewielka budowla do 35 mkw., zwykle drewniana, o ażurowych ścianach”. Każda taka budowla, która ma większą powierzchnię i jest murowana, nie jest już altanką. Taki obiekt, według NSA, wymaga pozwolenia na budowę i jest określany jako samowola budowlana. Obowiązkiem urzędów miast i gmin jest więc egzekwowanie przepisów.

Czy działkowców z Podkarpacia też nachodzą windykatorzy? – Sejm jeszcze nie zmienił pod tym względem przepisów, więc moim zdaniem gminni urzędnicy nie mają prawa pobierać podatków za stojące altanki – poinformował Władysław Bieniasz, wiceprezes Delegatury Rejonowej Okręgu Podkarpackiego Polskiego Związku Działkowców. – Nie słyszałem o tym, żeby w Tarnobrzegu, Stalowej Woli czy w Rzeszowie urzędnicy pobierali za takie budowle pieniądze. To byłby skandal, gdyby tak się stało.

Zdaniem Bartłomieja Piecha z Polskiego Związku Działkowców, zastosowana przez władze miasta Torunia interpretacja przepisów jest bezpodstawna i zadziwiająca. PZD deklaruje, że pomoże każdemu działkowcowi, któremu urzędnicy nakazaliby płacić podatek za altankę. Na Podkarpaciu takim zaległym podatkiem za pięć ostatnich lat, obciążonych mogłoby być nawet 34 754 właścicieli altanek. To byłby absurd, gdyby mieli płacić. Obecnie roczne opłaty za użytkowanie ogródków działkowych wynoszą około 200 zł.

Mariusz Andres

One Response to "Rząd chce opodatkować altanki działkowców?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.