Szkoła przy Warzywnej jest marką samą w sobie

- Dzięki nowoczesnej bazie dydaktycznej nasi absolwenci są wysoko cenionymi pracownikami chętnie zatrudnianymi w kraju i za granicą - mówi Grażyna Ferenc-Szczygieł, wieloletnia dyrektor Medyczno-Społecznego Centrum Kształcenia Ustawicznego. Fot. wit Hadło
– Dzięki nowoczesnej bazie dydaktycznej nasi absolwenci są wysoko cenionymi pracownikami chętnie zatrudnianymi w kraju i za granicą – mówi Grażyna Ferenc-Szczygieł, wieloletnia dyrektor Medyczno-Społecznego Centrum Kształcenia Ustawicznego. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Ważą się losy jednej z najlepszych w regionie szkół zawodowych, kształcącej średni personel medyczny.

– Miesiąc po uzyskaniu dyplomu ukończenia Medycznego Studium Zawodowego byłam w stanie objąć 63-łóżkowy oddział ginekologiczny i opiekować się samodzielnie pacjentami. Dziś dziewczyny przychodzą po ukończeniu studiów na kierunku pielęgniarka czy położna i nie wiedzą, co mają robić. Ja przygotowanie do zawodu wyniosłam ze szkoły – mówi Krystyna Sikora, położna z kilkudziesięcioletnim stażem w zawodzie.

Policealna szkoła przy ulicy Warzywnej już od 42 lat kształci personel medyczny, obecnie w 11 zawodach, w tym: technik dentystyczny, technik farmaceutyczny, technik masażysta, technik elektroradiolog, opiekunka dziecięca, opiekun medyczny, protetyk słuchu, asystentka stomatologiczna, technik usług kosmetycznych, ortoptystka, opiekun osoby starszej. Przez te lata na rynek pracy ze szkoły wyszło 12 tys. absolwentów. Właściwie nie ma na Podkarpaciu placówki medycznej, w której nie pracowaliby jej byli uczniowie.

– Mamy 33 pracownie specjalistyczne wyposażone w odpowiedni sprzęt zgodny z wymaganiami nowej podstawy programowej. Dzięki takiemu zapleczu możliwe jest przygotowanie zawodowe młodzieży na najwyższym poziomie. Odzwierciedla to prawie 100-proc. zdawalność egzaminów zawodowych i sprawia, że nasi absolwenci są wysoko cenionymi pracownikami, chętnie zatrudnianymi w kraju i za granicą – mówi Grażyna Ferenc-Szczygieł, wieloletnia dyrektor Medyczno-Społecznego Centrum Kształcenia Ustawicznego. Tak od września 2014 roku nazywa się ta placówka.

Lekarze są najważniejsi?
Szkoła ma co roku pełny nabór na wszystkie kierunki, mimo niżu demograficznego i trudności innych szkół zawodowych w dokonaniu naboru. Niepokój pracowników szkoły wzbudziły jednak sygnały dochodzące z różnych stron, że szkoła ma zmienić lokum. – Podobno mielibyśmy się przenieść do byłego internatu Zespołu Szkół Samochodowych przy ul. Warszawskiej, trzykrotnie mniejszego i niemającego żadnego zaplecza ani socjalnego, ani sportowego. Temu powiedzieliśmy stanowcze nie – mówi dyrektor.

Skąd taki pomysł? Otóż władze Uniwersytetu Rzeszowskiego postanowiły przejąć ich budynek pod potrzeby mającego wkrótce powstać kierunku lekarskiego. Rozgoryczenie pracowników jest tym większe, że zawsze przychylnie odnosili się do planów rozwoju uczelni. Użyczano pracowni studentom z Instytutu Pielęgniarstwa i Nauk o Zdrowiu. Przekazano również część własnych gruntów pod budowę budynków przeznaczonych na wydział lekarski. Co prawda dziś nikt oficjalnie nie potwierdza tych spekulacji, ale dyrekcja i pracownicy placówki boją się, że w każdej plotce jest ziarno prawdy, a po wyborach samorządowcy śmielej będą podejmować decyzje.

Szkoła liczyła, że bliskie sąsiedztwo z Wydziałem Medycznym pozwoli na współpracę i realizacje wspólnych projektów, bo w każdym zespole diagnostyczno-terapeutycznym konieczne jest współdziałanie specjalistów wyższego i średniego stopnia. Obawiają się, że zmiana lokalizacji szkoły zdegraduje proces dydaktyczny i zamknie dostępność do kształcenia wielu młodym ludziom.

***
Od kilku lat wiele środowisk walczy o powstanie kierunku lekarskiego w Rzeszowie. I dobrze, bo dla uczelni i dla województwa to nie tylko prestiż, ale i dość zastrzyk młodej kadry lekarskiej, która pozostanie w regionie. Pamiętajmy jednak, że nie samymi lekarzami stoją szpitale czy inne placówki medyczne. Na 100 lekarzy potrzebne jest kilkaset pielęgniarek, techników radiologii, laborantów. Przy podejmowaniu tak ważnych decyzji warto o tym pamiętać.

Anna Moraniec

One Response to "Szkoła przy Warzywnej jest marką samą w sobie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.