
MIELEC. Resort obrony poszedł na rękę PZL i przesunął termin składania ofert.
Ministerstwo Obrony Narodowej do 30 grudnia br. przesunęło termin składania ofert w przetargu na zakup 70 śmigłowców wielozadaniowych. Prosiły o to Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu, które – mimo wcześniejszych zapowiedzi swych właścicieli, firmy Sikorsky – nie zamierzą rezygnować z kontraktu wartego – bagatela – 11,5 mld zł.
Burzę wokół przetargu MON rozpętał list Micka Maurera, prezesa Sikorsky’ego, do prezydenta Bronisława Komorowskiego i ministra obrony narodowej, Tomasza Siemoniaka. Szef amerykańskiego giganta oświadczył, że wycofa swoją ofertę, jeśli MON nie zmieni warunków przetargu. Maurer napisał m.in.: „Nie zamierzamy składać oferty, jeśli warunki przetargowe nie zostaną zmienione”. W dalszej części listu Maurer zaznaczył, że „warunki MON są tak skonstruowane, by mógł je spełnić tylko jeden z trzech uczestników przetargu”.
MON: – Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom
Resort obrony zapewniał, że nie ulegnie presji i nie zmieni warunków ubiegania się o kontrakt. Wydawało się więc, że z miliardów złotych będą nici. Tymczasem… Nie minęło wiele czasu i wiceszef MON, Czesław Mroczek, oświadczył, że firma Sikorsky jednak zadeklarowała chęć udziału w postępowaniu, prosząc o przesunięcia terminu składania ofert.
Potwierdziły to mieleckie zakłady: – „Odpowiedzi MON na nasze pytania dotyczące warunków przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii w wielu aspektach wyjaśniają wcześniejsze wątpliwości naszego konsorcjum. Po analizie nadesłanych przez MON materiałów, ponownie rozważymy możliwość złożenia oferty przetargowej. Jednak z uwagi na ilość i znaczenie materiału, który musi zostać przeanalizowany, zwróciliśmy się do MON z prośbą o przesunięcie terminu złożenia oferty” – czytamy w komunikacie PZL.
Prośba ta odniosła skutek. Resort obrony przesunął termin składania ofert do 30 grudnia br. – Decyzja ta ma na celu dążenie do zapewnienia konkurencyjności prowadzonego postępowania. Wychodzi ona naprzeciw oczekiwaniom niektórych uczestników przetargu, co do wydłużenia czasu na przygotowanie ofert – oświadczył płk Jacek Sońta, rzecznik MON.
Paweł Galek



One Response to "Rekordowy kontrakt w zasięgu mieleckich zakładów"