
PRZEMYŚL. Nie ma poparcia „narodowców” dla żadnego z kandydatów na prezydenta. Majkowski: – Idźcie na wybory i głosujcie zgodnie ze swoim sumieniem.
To było do przewidzenia: Mirosław Majkowski, kandydat Ruchu Społecznego „Polski Patriotyczny Przemyśl”, nie poparł żadnego z walczących w II turze o fotel włodarza miasta kandydatów. Ani Robert Choma, ani Wojciech Błachowicz, zdaniem Majkowskiego, nie byliby gwarantami rozwoju Przemyśla, ani zachowania wartości narodowych w mieście. Żaden z kandydatów nie przekonuje też niezależnego kandydata na prezydenta Artura „Asteriksa” Geruli, który podobnie jak M. Majkowski przed II turą nie popiera żadnego z nich.
Choć komitet Ruchu Społecznego „Polski Patriotyczny Przemyśl” nie zyskał żadnego mandatu w przemyskiej Radzie Miejskiej, wynik „wystawionego” przez niego kandydata na prezydenta, Mirosława Majkowskiego, był w I turze wyborów imponujący. Majkowskiego poparło bowiem ponad 11,5 proc. głosujących. Te głosy bardzo przydałyby się zarówno aktualnemu włodarzowi miasta, Robertowi Chomie, jak i jego kontrkandydatowi Wojciechowi Błachowiczowi z PO. Wiadomo już jednak, że nic z tego: Majkowski nie popiera żadnego z nich i swoim wyborcom pozostawia wolną rękę w nadchodzącej II turze wyborów prezydenckich w mieście.. – Dla mnie najważniejszy jest rozwój Przemyśla oraz zachowanie wartości narodowych w mieście – podkreślił M. Majkowski. – Według mojej oceny, żaden z kandydatów, którzy zmierzą się w II turze, tego nie zagwarantuje – dodał lider „Polskiego Patriotycznego Przemyśla”.
„Chamska manipulacja”
Zarówno M. Majkowski, jak i zaproszony przezeń na jego konferencję niezależny kandydat na prezydenta, Artur „Asterix” Gerula, którego poparło niecałe 1,5 proc. głosujących wyrazili oburzenie faktem, że na facebookowym profilu jednego z komitetów pojawiła się prezentacja, która sugerowała, jakoby popierali oni Wojciecha Błachowicza.
– To chamska manipulacja – powiedział wprost Majkowski. – Żądamy usunięcia tej prezentacji i zaprzestania szerzenia nieprawdziwych informacji, jakobyśmy mieli popierać któregokolwiek z kandydatów – mówił za siebie i Gerulę, który wyrażał aprobatę dla tych słów. – Dziękujemy naszym sympatykom za głosy poparcia w I turze i zachęcamy ich do głosowania w turze II zgodnie z własnym sumieniem i rozumem – dodał.
„Możemy porozmawiać po wyborach”
Lider „Polskiego Patriotycznego Przemyśla” zdradził też, że obaj kandydaci byli chętni do rozmów z nim na temat poparcia przed II turą i obaj podkreślali, jak bardzo cenią sobie społeczną działalność Majkowskiego i osób wokół niego skupionych. Nie powiedział jednak, co takiego obiecywali mu w razie udzielenia tego poparcia. – Cenię sobie swoją niezależność i wolność wypowiedzi – podkreślił M. Majkowski. – Jestem otwarty na rozmowy o wspieraniu naszej działalności przez nowo wybranego prezydenta Przemyśla, ale po wyborach! Tak będzie uczciwie – dodał.
Monika Kamińska


