RZESZÓW. Małolatom nie wystarczyła adrenalina związana z kradzieżami i rozbojem. Postanowili także podpalić skrzynkę z zaworem gazowym
Cała sprawa zaczęła się od „niewinnego” z pozoru pobicia mężczyzny. Mężczyzna został także okradziony, a policjanci ustalili szybko dwóch chłopaków, którzy ostatecznie przyznali się do 22 przestępstw w tym do próby podpalenia skrzynki z zaworem gazowym. – Gdyby ogień znalazł się przy zaworze gazu, to niewątpliwie mogłoby dojść do wybuchu w bloku – mówi Bożena Malaga-Wrona, rzecznik prasowy Karpackiej Spółki Gazownictwa w Tarnowie.
Do zatrzymań 16-letniego Korneliusza N. i 15-letniego Daniela D. doszło kilka dni temu przez policjantów z II komisariatu. Chodziło o napadniętego przy ul. Krośnieńskiej mężczyznę, któremu ukradli zegarek o wartości ponad 100 zł. W domu u jednego z chłopaków policjanci zrobili przeszukanie. Znaleźli portfel z dowodem osobistym oraz bezprzewodową maszynkę do strzyżenia włosów. Przedmioty pochodziły z innych kradzieży, jakie miały miejsce na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy.
Liczne włamania i próby włamań
Już podczas wstępnych rozmów, obaj nastolatkowie przyznali się do licznych włamań i kradzieży. Co więcej wskazali trzeciego kolegę, który pomagał im podczas dwóch włamań. Okazał się nim 16-letni Patryk H. Trójka mieszkańców Rzeszowa dopuściła się w głównie włamań do lokali usługowych, zakładów fryzjerskich, cukierni, sklepów spożywczych, a także do stojących na osiedlowych parkingach samochodów. M.in. ukradli laptopa, z cukierni komputer stacjonarny, a w jednej z restauracji próbowali się włamać, ale zostali spłoszeni przez ochronę lokalu. Z samochodów kradli głównie CB Radia oraz radia. Działali przede wszystkim na osiedlu Krakowska Południe.
Mogło dojść do nieszczęścia
Małolatom nie wystarczyła adrenalina związana z kradzieżami i rozbojem. Postanowili także podpalić skrzynkę z zaworem gazowym znajdującą się w bloku przy ulicy Strzyżowskiej. Nazbierali gałęzi, wsadzili do skrzynki i próbowali podpalić. Ognia nie było, więc znaleźli węgiel drzewny pod jednym z balkonów, który też upchali do skrzynki. Na szczęście nie udało im się rozpalić „ogniska”. – Zawsze kiedy w pobliżu zaworu z gazem znajduje się ogień może dojść do dużego nieszczęścia – podkreśla Bożena Malaga-Wrona.
Co teraz grozi trójce małolatów? – Na podstawie zebranych informacji policjanci przedstawili zatrzymanym, 22 zarzutów popełnienia przez nich czynów karalnych. Całość zebranych w tej sprawie materiałów trafi do sądu rodzinnego i to on podejmie decyzję co do dalszych losów trójki nieletnich – tłumaczy podinspektor Zbigniew Kocój, oficer prasowy rzeszowskiej policji.
Grzegorz Anton



2 Responses to "Mogli wysadzić blok w powietrze!"