
KORCZOWA. Przez nasze przejście graniczne przejechały już dwa transporty ze szczątkami malezyjskiego boeinga 777.
W piątek i sobotę przez przejście graniczne z Ukrainą w Korczowej przejechały już dwa transporty ze szczątkami malezyjskiego boeinga 777, który spadł na terenie Ukrainy w lipcu tego roku. Do Holandii transportowane są kolejne części wraku samolotu. Konwoje „pilotują” funkcjonariusz holenderskiej policji, na trenie Polski wspomagani przez polskich kolegów.
Odprawa na przejściu granicznym kontrolowanym przez Bieszczadzki Odział SG oraz celników podległych przemyskiej Izbie Celnej odbywała się sprawnie. Podobnie szybko i bezkolizyjnie planuje się odprawę kolejnych dwóch transportów zaplanowanych na poniedziałek (8 grudnia) oraz środę (10 grudnia).
Pierwsze dwa transporty złożone były z czterech ciężarówek każdy. Do Polski pierwsze wjechały skrzydła wraku samolotu malezyjskich linii lotniczych Malaysia Airlines. Ze względu na gabaryty ładunku uznano, że najbezpieczniejsze i najmniej utrudniające ruch innym będzie transportowanie go po naszych drogach nocą. Dlatego korczowskie przejście graniczne opuścił on w piątek o godz. 22.
– Odprawa konwojów wraku malezyjskiego samolotu ma dla nas charakter priorytetowy – podkreśla mjr Elżbieta Pikor, rzecznik BiOSG. – Po obu stronach granicy wydzielone zostały bezkolizyjne pasy ruchu dla tego konwoju. Celem polskich służb granicznych jest szybka i płynna odprawa graniczna. Wszystkie formalności trwały nie dłużej niż 30 minut – dodaje. Edyta Chabowska, rzeczniczka przemyskiej IC informuje, że szczegóły odprawy celnej konwojów z wrakiem są objęte tajemnicą celną. Zdradza natomiast, że odprawa celna miała charakter priorytetowy i oparty na międzynarodowych dokumentach, a obsługa w systemach informatycznych była bardzo sprawna i nie trwała dłużej niż 5 minut dla każdego zgłoszenia.
Kolejne cztery ciężarówki wiozące szczątki boeinga 777 ruszyły po odprawie w trasę do Holandii w sobotę. Dziś odprawione zostaną następne cztery, a na środę planowana jest odprawa ostatnich czterech samochodów wiozących fragmenty wraku samolotu.
Przypomnijmy; Boeing 777 należący do malezyjskich linii lotniczych lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur w Malezji uległ katastrofie 17 lipca tego roku w przestrzeni powietrznej Ukrainy kontrolowanej przez prorosyjskich separatystów. Wiele wskazuje na to, że pasażerski samolot, którym podróżowało blisko 300 osób, w większości obywateli Holandii, został przez separatystów strącony rakietą ziemia – powietrze
Gdy wrak samolotu dotrze do Holandii, zostanie poddany szczegółowej analizie.
Monika Kamińska


