Plan wykonany: jest Final Four (ZDJĘCIA)

Rzeszowscy siatkarze zgodnie z planem odprawili z kwitkiem młodą drużynę Politechniki Warszawskiej i awansowali do turnieju finałowego Pucharu Polski. Fot. Wit Hadło
Rzeszowscy siatkarze zgodnie z planem odprawili z kwitkiem młodą drużynę Politechniki Warszawskiej i awansowali do turnieju finałowego Pucharu Polski. Fot. Wit Hadło

SIATKÓWKA. ĆWIERĆFINAŁ PUCHARU POLSKI. Drużyna Politechniki do Rzeszowa przyjechała… trzema samochodami osobowymi.

Asseco Resovia z niewielkimi problemami pokonała będącą w mocno okrojonym składzie AZS Politechnikę. Zespół trenera Andrzeja Kowala zagrał też w mocno przemeblowanym składzie, ale nie przeszkodziło to w pewnym awansie do Final Four Pucharu Polski, który rozegrany zostanie 18 – 19 kwietnia.

Zespół z Warszawy ze względów oszczędnościowych do Rzeszowa przyjechał… trzema samochodami osobowymi. W zaledwie 8-osobowym składzie AZS Politechniki zabrakło kluczowych zawodników, m.in. najbardziej doświadczonego Piotra Lipińskiego, wychowanka klubu z Rzeszowa Michała Filipa czy też Aleksandra Śliwki i Bartłomieja Lemiańskiego. Ci dwaj ostatni to zawodnicy Asseco Resovii pozyskani z SMS Spała i Metra Warszawa, którzy w tym sezonie występują w stolicy na zasadzie wypożyczenia.

Niezbyt licznej rzeszowskiej publiczności zaprezentowali się natomiast dwaj inni wychowankowie Asseco Resovii: Bartłomiej Mordyl i Dominik Depowski, którzy również występują w stolicy na wypożyczeniu. Obaj pokazali się z dobrej strony, szczególnie w II secie. Wtedy, niemal od początku, 3-4 punkty przewagi były po stronie ekipy gości, którzy wykorzystywali dekoncentrację resoviaków. Po autowym ataku Rafała Buszka Politechnika prowadziła 19:14. Gospodarzy do walki poderwał Łukasz Perłowski. Od stanu 17:21 ekipa ze stolicy miała olbrzymie problemy z przyjęciem serwisu kapitana Asseco Resovii i nic dziwnego, że na tablicy wyników pojawił się rezultat 21:21. „Młode Wilki Bednaruka” nie dawały jednak za wygraną i po bloku Depowskiego na Buszku (zagrał na pozycji atakującego, zastępując mocno ostatnio eksploatowanego Jochena Schopsa) prowadziły 24:22. Resoviacy obronili jednak dwa setbole, a w decydującym momencie kluczową rolę odegrali Paul Lotman i wprowadzony na zagrywkę Nikołaj Penczew. W kolejnej partii podopieczni trenera Kowala postawili już przysłowiową kropkę nad i.

W półfinale PP Asseco Resovia zmierzy się z wygranym z pary: Jastrzębski Węgiel – Banimex Będzin.

ASSECO RESOVIA 3
AZS POLITECHNIKA 0
(25:17, 26:24, 25:19)
RESOVIA: Tichacek, Lotman 12, Perłowski 6, Buszek 18, Ivović 13, Dryja 2 oraz Żurek (libero), Penczew, Nowakowski.
POLITECHNIKA: Bieńkowski 1, Radomski 12, Mordyl 3, Mikołajczak 8, Depowski 11, Świrydowicz 2 oraz Olenderek (libero), Strzeżek 4.

Sędziowali. Sz. Pindral (Kielce) i P. Burkiewicz (Kraków). Widzów: 3000.

rm

[print_gllr id=137881]

Leave a Reply

Your email address will not be published.