Wystarczy na niecałe dwa cykle domowej rehabilitacji

36-letnia Magda dzięki dobroci ludzi, którzy zasponsorowali jej rehabilitację, liczy, że będzie w stanie przytulić swojego synka. Fot. Wit Hadło
36-letnia Magda dzięki dobroci ludzi, którzy zasponsorowali jej rehabilitację, liczy, że będzie w stanie przytulić swojego synka. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. 36-letnia Magda, chora na stwardnienie rozsiane, będzie rehabilitowana. Po naszym apelu, Czytelnicy Super Nowości wpłacili na jej konto 1700 zł. Dziękujemy!

Miała 22 lata, gdy usłyszała straszną diagnozę: stwardnienie rozsiane. Dziś, w wieku 36 lat Magda Sebastian nie tylko nie chodzi, nie mówi, ale ma kłopoty z połykaniem nawet płynnego jedzenia. O możliwość systematycznej rehabilitacji dla córki na naszych łamach poprosili jej rodzice. Pomoc i objęcie opieką Fundacji „Rudek dla życia” zaoferował szef gabinetów Rudek w Rzeszowie, a nasi hojni Czytelnicy, wzruszeni historią Magdaleny, wpłacili pieniądze.

– Po artykule w Super Nowościach na subkonto pani Magdy wpłynęło 1700 zł. Złożyły się na to kwoty od 25 do kilkuset zł. Nie pozostaje nam nic innego jak rozpocząć kolejny cykl domowej rehabilitacji. Prosimy tylko rodziców o wypełnienie opracowanego w fundacji wniosku i doniesienie zaświadczenia o dochodach z urzędu skarbowego, bo tak przewiduje regulamin fundacji – powiedział Andrzej Rudek.

Magda jest pierwszą podopieczną niedawno założonej fundacji „Rudek dla życia” z wkładem własnym 10 tys. zł. – Żeby uprościć korzystanie z pomocy fundacji opracowaliśmy prosty wniosek, który należy wypełnić dołączając zaświadczenie o dochodach. Na początek chcemy zaakceptować ok. 10 wniosków (decyduje o tym komisja weryfikacyjna), pani Magda będzie oczywiście pierwszym naszym beneficjentem, bo pieniądze dla niej były wpłacane na jej subkonto – mówi Andrzej Rudek.

Rehabilitacja opóźnia postęp choroby
To bardzo dobra wiadomość dla kobiety, bo w chorobie, na którą cierpi tylko systematyczna rehabilitacja może opóźnić rozwój choroby. Dla niej to bardzo ważne, ma bowiem 5-letniego synka, któremu bardzo brakuje pieszczot i codziennej troski matki.

– Po masażach córka potrafi przytulić synka do siebie. To wielkie szczęście dla nas wszystkich – mówili nam w grudniu Barbara i Mieczysław Kotarba, rodzice Magdy. – Wierzymy, że dalsza rehabilitacja sprawi, że jej bezwładne ręce będą sprawniejsze, a jej ogólny stan się poprawi.

Pieniądze można wpłacać na konto Fundacji RUDEK dla życia nr: 19 1140 2004 0000 3102 7538 1420 z dopiskiem na rehabilitację Magdaleny Sebastian.”

Anna Moraniec

2 Responses to "Wystarczy na niecałe dwa cykle domowej rehabilitacji"

Leave a Reply

Your email address will not be published.