
MIELEC. Będą podwyżki dla pielęgniarek, położnych i personelu technicznego.
Podpisany w poniedziałek w mieleckim starostwie dokument kończy spór zbiorowy w szpitalu, który trwał od października ub.r. Porozumienie mówi, że ok. 740 pracowników nielekarskich (pielęgniarki, położne, personel techniczny), których miesięczna stawka zasadnicza wynosi poniżej 2451 zł, otrzyma 125 zł brutto podwyżki. W przypadku zarabiających w przedziale 2451-3000 zł będzie to wzrost o 60 zł brutto.
W porozumieniu podpisanym przez związkowców i dyrekcję szpitala zapisano m.in., że realizacja planu naprawczego lecznicy w zakresie dotyczącym redukcji zatrudnienia nie zostanie przeprowadzona wcześniej niż po drugim kwartale br. Zapis ten nie dotyczy pracowników posiadających uprawnienia emerytalne i osób, którym kończą się umowy na czas określony. W takich przypadkach plan naprawczy może być realizowany niezwłocznie.
– Na razie dajemy sobie szansę na zrobienie restrukturyzacji bez zwolnień. Po 30 czerwca spotkamy się i przeanalizujemy jeszcze raz nasz budżet – zapowiada Leszek Kołacz (59 l.), dyrektor szpitala. – Wówczas związki zawodowe, po zapoznaniu się z sytuacją finansową, podejmą ze mną współpracę w zakresie restrukturyzacji zatrudnienia – zaznacza.
Podkreśla on, że plan naprawczy zakłada wygospodarowanie środków na podwyżki nie tylko z restrukturyzacji zatrudnienia, ale przede wszystkim z obszarów dotyczących zarządzania jednostką i zarządzania majątkiem. W tej pierwszej sferze to m.in. zwiększenie kontraktu szpitala w zakresie rehabilitacji ogólnoustrojowej i uruchomienie oddziału chirurgii jednego dnia (leczenie zaćmy). Oszczędności w zarządzaniu majątkiem to z kolei działania dotyczące obniżenia kosztów, m.in. w transporcie wewnętrznym czy diagnostyce medycznej.
pg



One Response to "Koniec wojny w mieleckim szpitalu, a może jej zawieszenie?"