
KARLSRUHE. Karolina R. jest wyznawczynią radykalnego islamu.
W Niemczech rusza proces pierwszej Polki oskarżonej o wspieranie dżihadystów z Państwa Islamskiego. Grozi jej nawet 10 lat więzienia.
Karolina R. została aresztowana w marcu 2014 roku. Generalna prokuratura federalna w Karlsruhe oskarża ją o wspieranie terrorystów.
– Polka przesłała rzekomo do Syrii w sumie ok. 11 tys. euro. To było kilka przelewów, a także wysłała sprzęt techniczny: kamery wideo i monitory – wyjaśnił na antenie TVN24 Wojciech Hernes, korespondent Radia Zet w Berlinie.
Odbiorcą przesyłek i przelewów był partner Karoliny R., Fared S. Jak ustaliła prokuratura, ten niemiecki dżiahadysta od dłuższego czasu walczy po stronie bojowników Państwa Islamskiego w Syrii.
– Jest również specjalistą od propagandy w tej organizacji. Fared S. jest widoczny na wielu propagandowych nagraniach wideo, wstawionych przez Państwo Islamskie do Internetu – dodał Hernes.
To pod jego wpływem Polka z Bonn przyjęła islam. Została salafitką, czyli wyznawczynią najbardziej restrykcyjnego odłamu. Już trzy lata temu kobieta zaczęła nosić burkę. Wiadomo, że islam przyjął także jej brat, Maksymilian.
Wyrok w sprawie Polki możemy poznać już za ok. 8 tygodni. Kobiecie grozi 10 lat więzienia.
TVN 24



One Response to "„Święta wojna” Polki. Miała pomagać dżihadystom"