Spotkanie z legendą

Fot. ptps.pila.pl
Fot. ptps.pila.pl

ORLEN LIGA. Najstarsza zawodniczka Developresu Rzeszów jest młodsza od Iriny Archangielskiej o… 22 lata.

Rzeszowskie siatkarki zmierzą się w sobotę w Pile z Naftą, gdzie grającą trenerką jest najstarsza w Orlen Lidze Irina Archangielska (na zdjęciu). Urodziła się w Taszkencie, gdy ten był stolicą uzbeckiej SRR.

Irina grywa teraz rzadko, na boisku spędza kilka chwil, jak podczas ostatniego ligowego starcia Nafty z Legionovią. To jednak wystarcza, by przed Rosjanką z polskim paszportem zdjąć czapki z głów. W sierpniu skończy 50 lat!

Do Polski trafiła w 1991 roku za sprawą męża koszykarza, który podpisał kontrakt z Kotwicą Kołobrzeg. Pięć lat później otrzymała polskie obywatelstwo, w 2000 roku rozgrywająca zadebiutowała w reprezentacji naszego kraju. Ba, została kapitanem biało-czerwonych i przyczyniła się do wywalczenia przepustek do pamiętnych ME w Turcji (2003). Złota na szyi nie zawiesiła, bo trener Andrzej Niemczyk nie wziął jej na turniej. Archangielska jest legendą Nafty, z którą wywalczyła cztery mistrzowskie tytuły. Triumfowała też z Pałacem Bydgoszcz.

– W klubowej siatkówce zdobyłam wszystko, trudno mi wybrać moment, który zapamiętałam najbardziej. Mam pięć złotych medali, Puchary Polski, awans do ekstraklasy, spadek z niej, chyba tylko Gosia Niemczyk może mieć tego więcej – opowiadała Przemysławowi Iwańczykowi z Gazety Wyborczej. – Najwięcej zawdzięczam sobie. Wychowałam się w głębokiej komunie, demokracja była dla nas pojęciem obcym. Na szczęście trafiłam na wspaniałych szkoleniowców, w Polsce był nim Jerzy Matlak – dodała.

Rzeszowianki będą mogły „dotknąć” niesamowitego sportowca, może nawet czegoś się nauczyć. Powinny się zwracać do Archangielskiej per „pani”, bo najstarsza zawodniczka Developresu Lucyna Borek przyszła na świat – bagatela – 22 lata później.

Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.