
SIATKÓWKA. ORLEN LIGA. Piła to szczęśliwe miejsce dla Developresu SkyRes Rzeszów.
– Uff, nareszcie! – wyrwało się z piersi trenera Marcina Wojtowicza po ostatniej piłce sobotniego spotkania w Pile. Jego Developres SkyRes odniósł pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w Orlen Lidze, przerywając jednocześnie serię sześciu z rzędu porażek.
Pojedynek miał duży ciężar gatunkowy. Zwycięstwo oznaczało dla rzeszowianek zrealizowanie celu postawionego przez zarząd, czyli ukończenie sezonu przynajmniej na 10 miejscu w tabeli. Porażka komplikowałaby sprawę, mówiło się nawet, że w klubie może dojść do małego trzęsienia ziemi.
Bez „Olszi” też można
Beniaminek wytrzymał ciśnienie i wygrał w imponującym stylu. Podobnie jak 2 tygodnie temu w Pucharze Polski, gdy również nie pozwolił Nafcie na zdobycie choćby seta. Rzeszowianki zemściły się za 0-3 w hali Podpromie w I rundzie rozgrywek, a przecież w Wielkopolsce musiały sobie radzić bez Magdaleny Olszówki. Druga najlepiej punktująca zawodniczka drużyny i najlepsza przyjmująca jest w ciąży i Developresowi już nie pomoże. Gospodynie starały się to wykorzystać, nękały zagrywką Ewę Śliwińską, która pojawiła się w wyjściowej „6” i choć ta miała kłopoty, nasz zespół w tym elemencie był nie do ruszenia. Świetnie radziły sobie Lucyna Borek i Emilia Mucha. Developres okazał się lepszy również w bloku i ataku, posłał też więcej asów.
Bolący bark nie był przeszkodą
Podopieczne Wojtowicza tylko na początku meczu przeżywały trudne chwile. W jednym ustawieniu straciły pięć punktów z rzędu, przegrywały 7-10. Wtedy jednak przebudziły się Paula Szeremeta i Magdalena Hawryła. Ta pierwsza zdobyła w Pile 19 punktów, notując w ataku 52-procentową skuteczność. Gospodynie z każdą przegraną piłką traciły cierpliwość i pewność siebie. Ale trudno się dziwić, skoro po raz ostatni zwyciężyły we własnej hali w kwietniu 2014 roku, pokonując w barażach Karpaty Krosno. Warto zwrócić uwagę, iż zmagająca się z bolącym barkiem i niemogąca wyprostować ręki środkowa Katarzyna Warzocha zdobyła blokiem aż 5 punktów! Z kolei MVP meczu została rozgrywająca Adrianna Budzoń, która ostatnio najczęściej wchodziła na boisko z ławki rezerwowych.
NAFTA Piła 0
DEVELOPRES Rzeszów 3
(19:25, 18:25, 22:25)
NAFTA: Nadziałek 1, Milović 9, Jarmoc 3, Skorupka, Sobczak 9, Krawulska 11, Pawliukowskaja (libero) oraz Wilczyńska, Konieczna, Wawrzyniak, Raczyńska 8.
DEVELOPRES: Budzoń 2, Hawryła 10, Warzocha 6, Śliwińska 9, Szeremeta 19, Mucha 10, Borek (libero) oraz Głaz 1.
Sędziowali: Grzegorz Sołtysiak i Jarosław Makowski. Widzów: 500. MVP meczu: Adrianna Budzoń (Developres SkyRes).
tsz


