Na rozprawę nie przyszedł żaden z oskarżonych

- Uważamy, że proponowana prze prokuraturę kara nie jest sprawiedliwa i adekwatna do winy. Taki jest również odbiór społeczny. Przecież to były notoryczne czyny przestępcze - mówi wójt gminy Raniżów, Władysław Grądziel (49 l.). Fot. Autor
– Uważamy, że proponowana prze prokuraturę kara nie jest sprawiedliwa i adekwatna do winy. Taki jest również odbiór społeczny. Przecież to były notoryczne czyny przestępcze – mówi wójt gminy Raniżów, Władysław Grądziel (49 l.). Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Wójt Władysław Grądziel w imieniu mieszkańców złożył wniosek o zaostrzenie kary dla swego poprzednika.

Ani były wójt gminy Raniżów, Daniel F. (32 l.), ani żaden z pozostałych sześciu oskarżonych osób zamieszanych w aferę korupcyjną nie stawił się w piątek w Sądzie Rejonowym w Kolbuszowej. Był za to obecny nowy wójt Raniżowa, Władysław Grądziel (49 l.), który oświadczył, że nie zgadza się na proponowaną przez prokuraturę karę dla swego poprzednika.

Były wójt Daniel F. (32 l.) wystawiał fałszywe faktury na fikcyjne zlecenia. W ten sposób przywłaszczono kilkaset tysięcy złotych na szkodę podatników. Zarzuty w związku z tą sprawą postawiono wójtowi, a także byłej księgowej gminy, Józefie K., urzędniczce i czterech przedsiębiorcom.

Oskarżeni przyznali się do zarzucanych im czynów i wyrazili chęć dobrowolnego poddania się karze. Były wójt zgodził się na propozycję prokuratury: 3,5 roku więzienia w zawieszeniu na 6 lat, 40 tys. zł grzywny i 8 lat zakazu zajmowania stanowisk kierowniczych umożliwiających dysponowanie pieniędzmi w administracji publicznej. F. ma też pokryć wyrządzone przez siebie szkody.

Rozprawa miała być formalnością. Tak się jednak nie stało. W piątek w Sądzie Rejonowym nie zjawił się żaden z oskarżonych (byli ich pełnomocnicy). Nie można było więc uzupełnić braków formalnych, które są konieczne. Do wydania wyroków nie doszło.

Na sali rozpraw kolbuszowskiego sądu zjawił się natomiast obecny wójt Raniżowa, Władysław Grądziel w asyście prawnika-karnisty. – Złożyliśmy wniosek, żeby proces się jednak odbył, bo zamiarem prokuratora i sądu jest zakończenie tej sprawy bez przeprowadzenia przewodu sądowego – mówi nam Grądziel. – Czytając akt oskarżenia i uzasadnienie prokuratorskie, mamy wątpliwości, czy wszystko zostało wyjaśnione. Uważamy, że proponowana kara nie jest sprawiedliwa i adekwatna do winy. Taki jest również odbiór społeczny. Przecież to były notoryczne czyny przestępcze.

– Pomijając już te „zawiasy” (więzienie w zawieszeniu – red.), w proponowanej karze jest ośmioletni zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych przez Daniela F., umożliwiających dysponowanie pieniędzmi w administracji publicznej. Nie wszystkie stanowiska kierownicze związane są z pieniądzem. Tu jest szeroka furtka – zauważa.

Paweł Galek

9 Responses to "Na rozprawę nie przyszedł żaden z oskarżonych"

Leave a Reply

Your email address will not be published.