Rzeszów w komplecie

W środę odbędą się trzy zaległe półfinały. Rzeszowscy żużlowcy na swój mecz ze Startem muszą poczekać do czwartku. Fot. Marcin Jeżowski
Łukasz Sówka jako ostatni uzgodnił warunki finansowe kontraktu na sezon 2015 z PGE Stalą Rzeszów i już w najbliższy poniedziałek powinien wyjechać z rzeszowską drużyną na zgrupowanie do Zakopanego. Fot. Marcin Jeżowski

ŻUŻEL. Łukasz Sówka jako ostatni uzgodnił warunki kontraktu z rzeszowskim klubem.

W najbliższą sobotę zamyka się zimowe okienko transferowe. – Skład mamy zamknięty. Być może zgłosi się do nas ktoś jeszcze z prośbą podpisania kontraktu warszawskiego, ale raczej nie będzie to zawodnik, który może stanowić o sile naszej drużyny – mówi Andrzej Łabudzki, prezes Speedway Stali Rzeszów.

Ostatnim zawodnikiem, który uzgodnił warunki kontraktu z rzeszowskim klubem, jest Łukasz Sówka. – Łukasz miał ważny kontrakt na sezon 2015, ale do uzgodnienia były warunki finansowe. Wszystko zakończyło się pomyślnie i umowa została podpisana – mówi prezes Łabudzki. Dla 22-letniego zawodnika ten sezon będzie wyjątkowy: po raz pierwszy wystartuje on w gronie seniorów i o miejsce w składzie rzeszowskiej drużyny będzie musiał walczyć z Dawidem Lampartem i Mirosławem Jabłońskim.

Czekają z karnetami
Tymczasem rzeszowscy działacze nadal nie ustają w zabiegach o jak największy budżet na sezon 2015. – Rozmowy ciągle trwają. Rozmawiamy zarówno z dotychczasowymi sponsorami, aby zwiększyli dotychczas przeznaczane środki, jak również nowymi – wyjaśnia Łabudzki. W połowie lutego powinna również ruszyć sprzedaż karnetów. – Wstrzymujemy się jeszcze z drukiem karnetów, bowiem w przypadku pozyskania jakiegoś dużego sponsora, chcielibyśmy umieścić jego logo z tyłu karnetu. Tak więc na razie czekamy jeszcze z rozpoczęciem sprzedaży – dodaje Łabudzki.

Czaja już wygrywa
Żużlowcy PGE Stali Rzeszów w najbliższy poniedziałek rozpoczynają tygodniowe zgrupowanie w Zakopanem. Tymczasem pozyskany w zimowej przerwie przez rzeszowski klub Artur Czaja już wygrywa. Były zawodnik Włókniarza Częstochowa zwyciężył w weekendowych Mistrzostwach Torunia w Wyścigach na Lodzie. Czaja w fazie zasadniczej zgromadził komplet 12 punktów. Wygrał także swój półfinał i finał. W decydującego gonitwie wieczoru pokonał Ronny Weissa, Richarda Geyera i Oskara Ajtnera-Golloba.

Coraz więcej „Wilków”
Ostatnie dni okienka transferowego są pracowite dla działaczy KSM Krosno. Piąty sezon w drużynie z Krosna spędzi Josef Franc. 36-letni reprezentant Czech postanowił wrócić do zespołu KSM Krosno po trzyletniej przerwie. Josef Franc jest wychowankiem klubu z Pragi. W swojej karierze trzykrotnie zdobył tytuł Młodzieżowego Indywidualnego Mistrza Czech Juniorów. Ma na swoim koncie także kilka srebrnych medali wśród seniorów. Startował z dziką kartą w turniejach Grand Prix, a w wyścigach na długim torze był już wicemistrzem świata. „Pepe” swoje starty w polskiej lidze rozpoczął już piętnaście lat temu. W roku 2000 zadebiutował w zespole z Lublina, a w 2002 był jednym z liderów krośnieńskich Wilków. Do drużyny z Podkarpacia powrócił w 2009 roku i spędził w niej trzy kolejne lata. W 2013 roku wystąpił w jednym meczu Speedway Wandy Kraków, a rok później dwukrotnie zaprezentował się w barwach pierwszoligowego Lokomotivu Daugavpils. Franc to ósmy senior w kadrze KSM Krosno. Kontrakty z drużyną Wilków podpisali wcześniej Tomasz Chrzanowski, Mariusz Fierlej, Marcin Rempała, Tomasz Rempała, Kevin Woelbert, Tobias Busch i Kasper Lykke Nielsen.

„Wilki” pozyskały także pierwszego juniora. Barwy KSM Krosno będzie reprezentował w sezonie 2015 Dawid Matura, który został wypożyczony z Unii Tarnów. W ubiegłym roku zadebiutował on w rozgrywkach ligowych. Wystąpił jako gość w barwach KMŻ Lublin w wyjazdowym starciu z Lokomotivem Daugavpils i zdobył w nim punkt. – Dawid to ambitny chłopak, który zapowiada, że będzie bardzo dobrze przygotowany do sezonu. Jest bardzo zmotywowany, żeby zaprezentować się z jak najlepszej strony w meczach ligowych. Niewykluczone, że w najbliższych dniach zwiążemy się z drugim juniorem – informuje wiceprezes KSM, Wojciech Zych.

Marcin Jeżowski

One Response to "Rzeszów w komplecie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.