Polacy zagrają o medale!

Polski sen w Katarze trwa. Zwycięstwo nad Chorwacją oznacza, że zagramy o medale MŚ! Fot. ihf.info
Polski sen w Katarze trwa. Zwycięstwo nad Chorwacją oznacza, że zagramy o medale MŚ! Fot. ihf.info

PIŁKA RĘCZNA. MISTRZOSTWA ŚWIATA. Chorwacja na kolanach, w piątkowym półfinale zmierzymy się z Katarem.

Biało-czerwoni udowadniają, że na Bliskim Wschodzie nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Po siedmiu długich latach pokonali Chorwację na ważnym turnieju i awansowali do półfinału mundialu, gdzie zagrają z rewelacyjnym Katarem!

Po środowym boju nie było w polskiej ekipie zawodnika bez sińców i zadrapań, Andrzej Rojewski niemal przez cały mecz grał z obandażowaną głową po zderzeniu z rywalem, a Kamil Syprzak chwytał się za plecy po ciosie otrzymanym w kręgosłup. Nikt się jednak nie skarżył, na tym turnieju to normalny widok. Biało-czerwoni wygrywają w Katarze betonową obroną, od meczu ze Szwecją, który dał nam ćwierćfinał, oglądamy też w akcji starego, dobrego Sławomira Szmala. To właśnie nasz bramkarz został najlepszym zawodnikiem starcia z Chorwacją.

Majstersztyk Krajewskiego
Polacy mieli z tym przeciwnikiem rachunki do wyrównania, bo to podopieczni trenera Slavko Goluzy zamykali im ostatnio drogę do medali albo odbierali szansę na finał mistrzostw świata i Europy. Chorwaci byli pewni siebie, ale szybko zostali sprowadzeni na ziemię. Nasz zespół szczelnie pozamykał skrzydła i rywale nie mogli korzystać ze swej najgroźniejszej broni. Pchali się więc środkiem, co było wodą na młyn dla Polaków, którzy wcześniej w taki sposób odebrali chęć do walki Szwedom. W ofensywie tradycyjnie mieliśmy więcej kłopotów, ale już nie popełnialiśmy tylu strat. Poprawiliśmy skuteczność, czasem produkowaliśmy akcje, których nie powstydziliby się mistrzowie finezji Hiszpanie. Przemysław Krajewski pokonał Mirko Alilovica, stojąc tyłem do bramki, a w końcówce I połowy trener Michael Biegler zaskoczył Chorwatów, wpuszczając na boisko drugiego kołowego. Goluza łapał się za głowę, nie poznając swojej drużyny. A brązowi medaliści ostatnich igrzysk olimpijskich tracili nerwy i uciekali się do perfidnych fauli. Celował w tym, a jakże, Igor Vori, który omal nie pobił się z Bartoszem Jureckim. Polski kołowy rzucił się na Chorwata, gdy ten chwycił za włosy leżącego na ziemi Syprzaka, przyciskając jego głowę do boiska.

Przygodo trwaj!
Polacy zeszli na przerwę z 2-bramkową przewagą, ale po zmianie stron szybko ją roztrwonili. Dali się rozbujać Domagojowi Duvnjakowi. Najlepszy piłkarz ręczny 2013 roku w krótkim odstępie czasu zdobył 5 bramek (w I połowie zmarnował cztery okazje), biało-czerwoni przegrali ten fragment meczu 1-6 i Chorwaci odskoczyli na 16-13. Źle to wyglądało, ale naszym zawodnikom wychodziło niemal wszystko. Na 10 minut przed końcem mieliśmy remis i zabawa zaczynała się od nowa. Jak w transie grał Szmal (w 58 min odbił rzut Duvnjaka), w ataku nie mylił się Piotr Chrapkowski (3/3), znów wielką klasę pokazywali doświadczeni Michał Jurecki i Mariusz Jurkiewicz, a Adam Wiśniewski złapał w obronie dwie szalenie ważne piłki. Polacy przetrwali, grając nawet 5 na 7. W piątkowym półfinale zmierzą się z gospodarzami imprezy i coś nam podpowiada, że to nie musi być koniec wspaniałej przygody.

POLSKA 24
CHORWACJA 22
(12-10)
POLSKA: Szmal, Wyszomirski – Krajewski 2, Orzechowski, Bielecki 1, Rojewski 4, Wiśniewski, B. Jurecki 2, M. Jurecki 2, Grabarczyk, Jurkiewicz 6, Syprzak 3, Daszek 1, Chrapkowski 3.
CHORWACJA: Alilović, Ivić – Duvnjak 5, Stepancić, Kopljar 5, Vori, Gojun 1, Horvat 4, Karacić 1, Bicanić 1, Strlek, Cupić 2, Musa 1, Nincević, Slisković 2, Brozović.

Sędziowali: M. Hansen i M. Gjeding (Dania). Kary: 6 min – 6 min.

One Response to "Polacy zagrają o medale!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.