Magnezyty zmagają się z fiskusem

- Według naszych informacji, organy skarbowe kontrolują tylko wybrane przedsiębiorstwa, które były zaangażowane w opcje walutowe. Domagamy się równego traktowania wszystkich podmiotów. Ponadto, naszym zdaniem, odpowiedzialność za kłopoty z opcjami ponoszą również banki, które usilnie przekonywały o konieczności zabezpieczania ryzyka kursowego strukturami opcyjnymi, i rząd, który wbrew zaleceniom Komisji Europejskiej nie wprowadził na czas dyrektywy MIFID - mówi Robert Duszkiewicz, wiceprezes Zarządu ZM ROPCZYCE SA. Fot. ZM Ropczyce SA
– Według naszych informacji, organy skarbowe kontrolują tylko wybrane przedsiębiorstwa, które były zaangażowane w opcje walutowe. Domagamy się równego traktowania wszystkich podmiotów. Ponadto, naszym zdaniem, odpowiedzialność za kłopoty z opcjami ponoszą również banki, które usilnie przekonywały o konieczności zabezpieczania ryzyka kursowego strukturami opcyjnymi, i rząd, który wbrew zaleceniom Komisji Europejskiej nie wprowadził na czas dyrektywy MIFID – mówi Robert Duszkiewicz, wiceprezes Zarządu ZM ROPCZYCE SA. Fot. ZM Ropczyce SA

ROPCZYCE, RZESZÓW. Ciąg dalszy sprawy opcji walutowych.

Prokuratura Apelacyjna wszczęła postępowanie ws. o przestępstwo nadużycia zaufania w Zakładach Magnezytowych w Ropczycach. Zarząd spółki przypuszcza, że może to być ciąg dalszy działań organów skarbowych mający na celu nacisk na spółkę, by ta przyjęła niekorzystne interpretacje podatkowe fiskusa dotyczące opcji walutowych.

Zakłady Magnezytowe Ropczyce SA otrzymały zawiadomienie Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie o wszczęciu postępowanie w sprawie o przestępstwo z artykułu 296. § 3 kodeksu karnego. Spółka otrzymała w tym postępowaniu status pokrzywdzonego. Artykuł 296. dotyczy przestępstwa nadużycia, polegającego na wyrządzaniu szkody majątkowej podmiotom gospodarczym przez osoby, którym powierzono zarząd nad ich sprawami majątkowymi. Paragraf 3. tego artykułu dotyczy szkody o wielkim rozmiarze przekraczającym tysiąckrotność najniższej pensji krajowej.

– W ocenie zarządu, żadne ze znanych nam zdarzeń nie może stanowić uzasadnienia dla podjęcia takiego postępowania przez prokuraturę – wyjaśnia Robert Duszkiewicz, wiceprezes Zarządu ZM Ropczyce SA. – Będziemy współpracować z prokuraturą w celu szybkiego wyjaśnienia wszelkich wątpliwości.

Zarząd wiąże działania prokuratury z trwającymi postępowaniami prowadzonymi przez organy skarbowe w sprawie rzekomych nieprawidłowości przy stosowaniu i rozliczaniu opcji walutowych przez spółkę w latach 2008 i następnych. – Domniemujemy, że sprawa może dotyczyć opcji walutowych, ale nie mamy takiego potwierdzenia – mówi wiceprezes Duszkiewicz. – Jeśli tak jest, to stoimy na stanowisku, że może to być próba nacisku na spółkę ze strony organów skarbowych, aby ta przyjęła niekorzystne interpretacje fiskusa.

W środę nie udał ona się skontaktować z rzecznikiem prasowym Prokuratury Apelacyjnej, przebywał na delegacji.

Przypomnijmy; opcje walutowe to instrument finansowy, który banki sprzedawały zwłaszcza firmom trudniącym się eksportem. Jednak opcje okazały się w wielu przypadkach toksyczne. W 2008 roku świat ogarnął kryzys. Złotówka się załamała, jej kurs spadał bardzo szybko, a opcje zaczęły przynosić kolosalne, wielomilionowe straty, prowadząc do upadku setki firm. Rząd, mimo obietnic, nie udzielił pomocy poszkodowanym firmom.

Po kilku latach opcje jednak wróciły. Kontrolerzy skarbowi zaczęli kwestionować sposób, w jaki firmy je rozliczyły. W takiej sytuacji znalazł się m.in. Zakład Magnezytowy w Ropczycach. W 2008 roku na opcjach firma straciła prawie 20 mln zł. Kontrolerzy skarbowi, którzy przez rok (2013/2014) kontrolowali spółkę, uznali, że firma nieprawidłowo rozliczyła straty z opcji jako koszty podatkowe.

Spółka odwoła się od decyzji organów skarbowych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego; w tej chwili trwa proces. – Jesteśmy przekonani, iż spółka prawidłowo rozliczała swoje zobowiązania z tytułu opcji walutowych wykorzystywanych w przeszłości do zabezpieczania się przed ryzykiem wahań kursów walutowych – mówi Robert Duszkiewicz, wiceprezes Zarządu Ropczyc SA.

Artur Getler

3 Responses to "Magnezyty zmagają się z fiskusem"

Leave a Reply

Your email address will not be published.