
WARSZAWA. Szef Służby Więziennej podał się do dymisji.
Prokuratura sprawdza z urzędu, czy wszcząć śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przez szefa Służby Więziennej gen. Jacka Włodarskiego. Chodzi o wykorzystywanie niezgodnej z prawem pracy więźniów przy budowie autostrady A2.
Włodarski we wtorek podał się do dymisji. – Decyzję o rezygnacji motywował względami osobistymi – poinformował minister sprawiedliwości, Cezary Grabarczyk.
Ministerstwo Sprawiedliwości nie chciało ujawniać szczegółów rezygnacji z funkcji szefa SW. Według nieoficjalnych źródeł zbliżonych do resortu, dymisja miała związek ze sprawą zatrudniania więźniów do pracy przy budowie autostrady A2, opisaną w tygodniku „Newsweek”. Mieli oni pracować za darmo na rzecz wykonawcy jednego z odcinków drogi. Dziesiątki więźniów miał „załatwić firmie” właśnie dotychczasowy szef Służby Więziennej.
– Z urzędu wszczęto postępowanie sprawdzające pod kątem ewentualnego przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego (grozi za to do 3 lat więzienia) – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak. Dodał, że w ramach tego postępowania prokurator wystąpi o dokumenty sprawy do SW i MS i po ich uzyskaniu podejmie decyzję, czy wszcząć śledztwo.
Według „Newsweeka”, sprawa „została zamieciona pod dywan”, a funkcjonariusz, który próbował ją wyjaśniać, został zwolniony. Tygodnik poinformował także, że generał w rozmowie z nim nie miał sobie „poza głupotą” nic do zarzucenia; miał też – jak dodaje gazeta – przyznać, że prywatną firmę goniły terminy, a szef jej rady nadzorczej to jego znajomy. Tygodnik podał, że Włodarski spotkał się z szefem rady nadzorczej firmy jesienią 2013 r., a potem zadzwonił do szefa Służby Więziennej z Łodzi. Po tej rozmowie więźniowie mieli być wożeni do pracy przy autostradzie. Do zdarzeń tych miało dojść w październiku 2013 r.
TVP Info/ps



4 Responses to "Więźniowie pracowali za darmo przy A2"