
KRAJ, PODKARPACIE. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego wymusił zmiany w systemie łupienia kierowców.
Prawdopodobnie jeszcze w tym roku wejdą w życie zmiany w procedurze wystawiania mandatów z fotoradarów stacjonarnych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Główny dowód wykroczenia w postaci zdjęcia ma być wysyłany do właściciela pojazdu już w pierwszej korespondencji. Skąd pomysł na tę zmianę i co ona oznacza?
– To najlepsze rozwiązanie, które umożliwiłoby efektywną realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym całkowity brak dostępu do akt sprawy na etapie prowadzonego postępowania w sprawie o wykroczenie jest niezgodny z konstytucją – mówi w rozmowie z Super Nowościami rzecznik GITD, Łukasz Majchrzak. – Rozwiązanie takie wydaje się aktualnie możliwe do realizacji z prawnego punktu widzenia, ponieważ przepis, który uniemożliwiał taką praktykę, został wskutek ww. wyroku uznany za niekonstytucyjny – dodaje.
Jak tłumaczy Majchrzak, nowy sposób udostępniania zdjęć nie będzie stanowił jedynej drogi zapoznania się z materiałem zdjęciowym. – Z pewnością najwygodniejszym z punktu widzenia obywatela sposobem będzie możliwość obejrzenia zdjęcia z fotoradaru poprzez zalogowanie się na portalu eBOK, za pośrednictwem którego, posiadając profil zaufany ePUAP, już dziś możliwe jest prowadzenie korespondencji z GITD w sposób elektroniczny – informuje rzecznik GITD.
O ile przesyłanie zdjęć z fotoradaru do właściciela pojazdu wydaje się logiczne, o tyle inna planowana przez ministerstwo infrastruktury zmiana, by był on karany mandatem niezależnie od tego, kto faktycznie kierował pojazdem w chwili wykroczenia, wydaje się co najmniej kontrowersyjna. Niewykluczone, że taki przepis może zostać uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z konstytucją.
Arkadiusz Rogowski



One Response to "Zdjęcie z fotoradaru znajdzie się w pierwszej korespondencji"