Podkarpacie tonie w prokuratorskich zarzutach!

Były marszałek Podkarpacia, Mirosław K., usłyszał łącznie już 16 prokuratorskich zarzutów. Fot. Wit Hadło
Były marszałek Podkarpacia, Mirosław K., usłyszał łącznie już 16 prokuratorskich zarzutów. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE, LUBLIN, WARSZAWA. Były marszałek Mirosław K. i przedsiębiorca z Leżajska, Marian D., usłyszeli nowe zarzuty.

Trzy nowe zarzuty usłyszał w Prokuraturze Apelacyjnej w Lublinie były marszałek województwa podkarpackiego z ramienia PSL, Mirosław K. Dotyczą one płatnej protekcji oraz podżegania funkcjonariusza publicznego do ujawnienia informacji stanowiącej tajemnicę śledztwa. Łącznie były marszałek ma ich już aż 16. Z kolei bohater innej podkarpackiej afery korupcyjnej – leżajski przedsiębiorca Marian D. – usłyszał w warszawskiej apelacji 6 nowych zarzutów.

Jak informuje PA w Lublinie, 3 nowe zarzuty dla Mirosława K. dotyczą czynów, które miały miejsce pomiędzy majem a lipcem 2012 roku. – Dwa z nich dotyczą płatnej protekcji – zdradza prokurator Andrzej Jeżyński, naczelnik Wydziału V do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.

– W jednym z tych czynów Mirosław K. miał się podjąć załatwienia pracy w urzędzie jednego z miast z terenu województwa podkarpackiego dla osoby z kręgu najbliższych mężczyzny, który w zamian za to zatrudnienie miał podjąć się pośrednictwa w zbyciu samochodu. Rola tego mężczyzny polegała na tym, że miał on przygotować ten samochód do sprzedaży – wywoskować, wymyć, wysprzątać, przygotować tak, żeby się prezentował korzystnie – i wstawić go do komisu, który należał do jego kolegi, oraz miał też wpłynąć na tego kolegę, żeby zrezygnował z potrącenia z kwoty sprzedaży marży – mówi prok. Jeżyński.

Czego dotyczy drugi zarzut płatnej protekcji? – Mirosław K. podjął się załatwienia sprawy polegającej na tym, że za odszkodowanie, o które ubiegał się przedsiębiorca w urzędzie jednego z miast Podkarpacia, przedsiębiorca ten miał świadczyć nieodpłatną usługę przetransportowania mebli i rzeczy ruchomych należących do marszałka z jednego do drugiego miejsca – odpowiada naczelnik wydziału V lubelskiej apelacji.

Trzeci nowy zarzut dla byłego marszałka dotyczy „podżegania funkcjonariusza publicznego, a konkretnie jednego z policjantów, do ujawnienia marszałkowi informacji stanowiącej tajemnicę śledztwa”. – Na takiej zasadzie: niech mi pan powie, co się w tym śledztwie dzieje, jaki jest jego przedmiot, kto jest nim objęty. To są informacje, które stanowią tajemnicę śledztwa i bez zgody prokuratora nie można ich udzielać – tłumaczy prok. Jeżyński.

Łącznie były marszałek usłyszał w Lublinie już 16 prokuratorskich zarzutów. W stosunku do jednego z tych wcześniejszych śledczy uzupełnili opis. Jak wyjaśnia prok. Jeżyński, chodzi o zarzut dotyczący „oszukania przez byłego marszałka osób zatrudnionych przy pracach nad budową jego domu”. – Do grupy osób pokrzywdzonych dołączono jeszcze jedną osobę, której Mirosław K. nie zapłacił wynagrodzenia. Jest to jedna z osób zatrudnionych przy tej budowie – dodaje prokurator.

Co na to były marszałek? – Nie mogę komentować, bo nie mam dostępu do akt – mówi w rozmowie z Super Nowościami Mirosław K. – Coraz bardziej mnie boli, że tak długo się to śledztwo ciągnie. Ale wierzę w wymiar sprawiedliwości i czekam na moment, kiedy zacznie się udowadnianie. Na razie jest to obrzucanie mnie błotem i grillowanie – dodaje.

***
Nowe prokuratorskie zarzuty pojawiły się również w tzw. aferze podkarpackiej, która wybuchła w lipcu 2014 roku. Usłyszał je przedsiębiorca z Leżajska Marian D. – Aktualnie zarzuca mu się dokonanie 7 przestępstw polegających na wręczaniu korzyści majątkowych funkcjonariuszom publicznym w zamian za zachowania stanowiące naruszenie prawa oraz osobom, które w zamian za przyjęte korzyści miały podejmować się pośrednictwa w załatwianiu spraw w instytucjach i organach państwowych – poinformowała prowadząca tę sprawę Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. Podejrzanemu Marianowi D. zarzucono także przywłaszczenie mienia w postaci paliwa o wartości ponad 2 mln zł na szkodę reprezentowanej przez siebie spółki.

Arkadiusz Rogowski

18 Responses to "Podkarpacie tonie w prokuratorskich zarzutach!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.