Czy potencjał młodych się zmarnuje?

Arkadiusz RogowskiUbiegłoroczne majowe wybory do Parlamentu Europejskiego wyniosły Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego do grona partii poważnie liczących się w polityce. Jej wynik – 7,16 proc. – był czwartym w kraju, co przełożyło się na 4 mandaty w Strasburgu. Wydawało się wówczas, że konsekwentna i przemyślana praca może zaowocować jeszcze lepszym wynikiem w kolejnych wyborach.

W listopadowych wyborach samorządowych było jednak gorzej – niespełna 4 proc. – co jednak można tłumaczyć tym, że KNP nie ukrywał, iż w samorządach nie da się Polski realnie zmienić (z czym po części można się zgodzić).

I nagle, nie wiadomo czemu, na początku stycznia br. z KNP wychodzi jej lider – Janusz Korwin-Mikke i zakłada nową partię – Koalicję Odbudowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja, w skrócie… KORWiN. Czym się będzie różnić programowo od KNP kierowanej obecnie przez Michała Marusika? Tego jeszcze nie wiadomo, ale podobno otwarciem na nowe środowiska.

Wiadomo jednak, że jeśli elektorat KNP i KORWIN-a, który stanowią głównie młodzi ludzie, rozproszy się na jesiennych wyborach parlamentarnych, to obydwie mogą nie przekroczyć progu wyborczego. A przecież do tego samego elektoratu odwołują się jeszcze Ruch Narodowy oraz Zbigniew Stonoga – dziś drugi po Korwinie-Mikke idol młodego pokolenia w Internecie.

Łączny potencjał KNP, KORWIN-a, RN i Stonogi, wedle nie tylko mojej oceny, daje szansę na zgarnięcie około 10 proc. głosów w wyborach parlamentarnych, ale istniejące i potęgujące się w tym środowisku podziały mogą doprowadzić do tego, że zamiast decydować już w następnym roku o kształcie nowej, rządzącej koalicji, znajdzie się ono w całości poza Sejmem.

A jeśli rzeczywiście dojdzie do takiego scenariusza, to zmarnują się nie tylko głosy tysięcy młodych ludzi, ale również i aktywność setek młodych działaczy, którzy chcieliby zrobić coś pożytecznego dla Polski.

Redaktor Arkadiusz Rogowski

3 Responses to "Czy potencjał młodych się zmarnuje?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.