Szatnia bardziej zagraniczna

Mouhamadou Traore to nowy napastnik Siarki Tarnobrzeg. Senegalczyk ma za sobą lata gry w polskiej ekstraklasie. Fot. Bogdan Myśliwiec
Mouhamadou Traore to nowy napastnik Siarki Tarnobrzeg. Senegalczyk ma za sobą lata gry w polskiej ekstraklasie. Fot. Bogdan Myśliwiec

II LIGA. Senegalczyk, Serb i Czarnogórzec – po graczy z tych krajów sięgnęły podkarpackie kluby.

Mający ponad 80 występów w ekstraklasie Mouhamadou Traore będzie strzelał gole dla Siarki Tarnobrzeg. Senegalczyk nie jest jedynym obcokrajowcem, po którego sięgnęły w przerwie zimowej podkarpackie kluby. Jednak zdecydowanie najciekawszym.

Traore grał kiedyś w młodzieżowej reprezentacji Senegalu, dekadę temu ze stołeczną drużyną ASCF Diaraf Dakar został mistrzem swojego kraju. Siedem lat temu przyjechał do Polski. I błyskawicznie piął się po szczeblach kariery. Z prowincjonalnego Glinika Gorlice trafił do GKP Gorzów Wielkopolski, a stamtąd do ekstraklasy. W Zagłębiu Lubin, Pogoni Szczecin i GKS Bełchatów zagrał łącznie w 81 meczach i strzelił 12 goli. Za mało, dlatego ostatnio zakładał koszulkę przeciętnego I-ligowca z Nowego Sącza. Na ówczesnym trenerze Sandecji Ryszardzie Kuźmie zrobił jednak na tyle pozytywne wrażenie, że ten postanowił ściągnąć go do Tarnobrzega.

Nie pytać o wiek
Szukając informacji o Traore, nie sposób nie natknąć się na anegdoty związane z datą jego urodzin. Powstało również kilka poważniejszych tekstów traktujących o procederze fałszowania wieku afrykańskich piłkarzy. Tam też pod lupę wzięto Mouhamadou, który, według jednych dokumentów, miał przyjść na świat w 1982, a według innych – w 1986 roku. Tylko, że chodziło najprawdopodobniej o drugiego zawodnika noszącego to samo imię i nazwisko.

Nowy napastnik Siarki ma 33 lata, a pytania o wiek Senegalczyka tarnobrzeskich działaczy lekko irytują. – Bazujemy na oficjalnych informacjach, potwierdzonych aktach urodzenia. W ogóle średnio nas ta kwestia interesuje. Trener Kuźma ściągał Traore do Sandecji, lepszej rekomendacji nie potrzebujemy – ucina prezes Dariusz Dziedzic. Sugeruje, by skupić się na klasie sportowej Senegalczyka, a ta jest – według siarkowców – nie do podważenia. – Afrykańczyk posiada zmysł do gry kombinacyjnej, widać, że piłka mu nie przeszkadza. Nie ma przypadku w tym, że związaliśmy się z nim półtorarocznym kontraktem. Są w nim zapisy pozwalające na wcześniejsze rozwiązanie umowy, ale mam nadzieję, że nie będziemy musieli z tego korzystać – tłumaczy Dziedzic.

Serbska niewiadoma
Dlaczego Traore nie został w Sandecji, skoro wiązał go z tym klubem kontrakt do 30 czerwca 2015 roku? Szefowie „Górali” byli średnio zadowoleni z dorobku Senegalczyka (30 występów i 5 goli w dwóch sezonach) i zamierzali renegocjować umowę. Piłkarz mocno się temu sprzeciwiał, a na końcu podpadł trenerowi, nie pojawiając się na sparingu. Tak przynajmniej utrzymuje serwis internetowy nowosądeckiego klubu.

Czy to wszystko oznacza, że w Siarce Traore może liczyć na bardziej godziwy zarobek, niż w I-lidze? – U nas nie ma żadnych kominów płacowych – zapewnia Dariusz Dziedzic. – Wszyscy zawodnicy mają podobne podstawy, a największa kasa leży na boisku. Można ją podnieść, zdobywając punkty.

Za Traore przemawia doświadczenie, za 23-letnim Filipem Rajevacem młodość i końskie zdrowie. To drugi z napastników, jaki tej zimy trafił do Siarki. – Rajevac nie zna polskiej ligi, pierwszy raz jest w naszym kraju, ale wprowadził się wybornie. Regularnie trafiał w sparingach, w sobotę wbił pięknego gola Rozwojowi Katowice – cieszy się prezes Dziedzic. – Rajevaca polecił znajomy trenera Kuźmy, Serb z pochodzenia. Szukamy jeszcze skrzydłowego. Przyglądaliśmy się pewnemu Chorwatowi, ale raczej mu podziękujemy.

Rajevac to wielka niewiadoma. Ostatnio kopał piłkę w III lidze serbskiej, ale kiedyś terminował w I-ligowym klubie Jedinstvo Putevi, którego wychowankiem jest Nemanja Vidić (Manchester United, Inter Mediolan).

Danko obieżyświat
Na piłkarza z Bałkanów postawiła również Stal Stalowa Wola. To 24-letni napastnik bądź środkowy pomocnik Danko Kovacević. Czarnogórzec posiada znane piłkarskie nazwisko, drugi paszport (serbski) i skacze z kwiatka na kwiatek. W tak młodym wieku zwiedził już osiem klubów. Grał w Serbii, Czarnogórze, Grecji, Austrii i na Węgrzech. Byłoby nie w porządku pisać, że „Stalówkę” skusiła wyłącznie niezbyt wygórowana cena za napastnika, bo Danko w kilku sparingach pokazał się z całkiem niezłej strony. Z ciekawostek warto wspomnieć, że zawodnik wyszedł ze szkółki Crvenej Zvezdy, a potem trafił do innego belgradzkiego klubu Cukaricki, gdzie zadebiutował w serbskiej ekstraklasie. Nie wiadomo, z jakich powodów kariera młodzieżowego reprezentanta Czarnogóry wyhamowała. Na Podkarpacie trafił z I-ligowego FK Bezanija, klubu ze stołecznej dzielnicy Nowy Belgrad. To bardzo interesujący adres. W tej drużynie występował niedawno m.in. Hong Yong-jo, kapitan reprezentacji… Korei Północnej.

Zimowe transfery podkarpackich II-ligowców

STAL STALOWA WOLA
Danko Kovacević (Czarnogóra, pomocnik/napastnik, 24 lata, ostatni klub: serbski FK Bezanija)

STAL MIELEC
Robert Sulewski (obrońca, 21 lat, ostatni klub: Arka Gdynia)
Tomasz Prejs (pomocnik, 20 lat, ostatni klub: Dolcan Ząbki)

SIARKA TARNOBRZEG
Mouhamadou Traore (Senegal, napastnik, 33 lata, ostatni klub: Sandecja Nowy Sącz)
Filip Rajevac (Serbia, napastnik, 23 lata, ostatni klub: serbski Krusik Valjevo)
Daniel Szczepankiewicz (bramkarz, 22 lata, ostatni klub: Wisła Płock)
Karol Hodowany (obrońca, 20 lat, ostatni klub: Zagłębie II Lubin)

Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.