Strzelanina i pościg za poszukiwanym bandytą

Rutynowa kontrola przeprowadzona w Trzcianie przez policjantów rzeszowskiej drogówki przerodziła się w strzelaninę i pościg za bandytą poszukiwanym listem gończym. Fot. Archiwum
Rutynowa kontrola przeprowadzona w Trzcianie przez policjantów rzeszowskiej drogówki przerodziła się w strzelaninę i pościg za bandytą poszukiwanym listem gończym. Fot. Archiwum

TRZCIANA k. RZESZOWA. Policjanci mogli stracić życie podczas rutynowej kontroli drogowej.

Do scen rodem z amerykańskiego filmu sensacyjnego doszło kilka dni temu w Trzcianie i Sędziszowie Młp. Super Nowości dowiedziały się, że policjantka rzeszowskiej drogówki została potrącona przez uciekającego poszukiwanego przestępcę. Funkcjonariusze zaczęli do niego strzelać, następnie przez kilka kilometrów ścigali go radiowozem. Niestety, mężczyzna po brawurowej ucieczce samochodem, a następnie pieszo zdołał uciec. Nadal jest na wolności i trwają jego intensywne poszukiwania.

Jakie jest oficjalne stanowisko policji w tej sprawie? – Nie udzielamy żadnych informacji na temat tego zdarzenia – mówi krótko komisarz Paweł Międlar, rzecznik prasowy podkarpackich policjantów.

Super Nowości dowiedziały się jednak, jak wyglądał przebieg policyjnej akcji. Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu, w nocy z czwartku na piątek. Policyjny patrol drogówki zatrzymał w Trzcianie do rutynowej kontroli samochód, w którym miało jechać dwóch mężczyzn.

Po rutynowym sprawdzeniu w policyjnej bazie danych wyszło, że pasażer jest poszukiwany listem gończym przez policjantów z Tarnowa. Z naszych informacji wynika, że mężczyzna jest poszukiwany za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Policjantka i jej partner z patrolu zgodnie z procedurami postanowili zatrzymać mężczyznę. Gdy próbowali założyć mu kajdanki na dłonie, ten uderzył policjantkę drzwiami.

Pościg zakończony na przejeździe kolejowym
Wówczas wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. Bandyta wyciągnął nóż i powiedział, że zabije kierowcę. Następnie wypchnął go z samochodu i ruszając potrącił policjantkę. To wtedy miały paść pierwsze strzały w kierunku pojazdu. Prawdopodobnie jedna z kul trafiła w koło auta, którym uciekał mężczyzna. Policjanci natychmiast ruszyli w pościg. Jednocześnie zawiadomili dyżurnego, który powiadomił inne patrole policyjne. Poszukiwany listem gończym przestępca kierował się w stronę Sędziszowa Młp. Po pokonaniu kilku kilometrów zmienił trasę i z głównej drogi prowadzącej do Krakowa skręcił bezpośrednio do Sędziszowa Młp. Tyle że nie znając dobrze miasta wjechał w ulicę, która kiedyś prowadziła do centrum Sędziszowa Młp., a obecnie jest ślepa, ponieważ trwają prace na przejeździe kolejowym. Uciekający wjechał w zabezpieczony przejazd kolejowy, a jego samochód zawiesił się na torach kolejowych. Momentalnie wyskoczył z samochodu i zaczął uciekać przez znajdujące się tuż obok przejazdu pola. Wówczas policjanci mieli ponownie strzelać, ale mężczyzna zdołał uciec.

Stanowisko prokuratury
O sprawę zapytaliśmy w rzeszowskiej Prokuraturze Rejonowej. – Na dzień dzisiejszy mamy przesłuchaną jedną osobę. To dopiero początek postępowania, dlatego nie udzielamy szczegółowych informacji. Sprawdzamy m.in. czy użycie broni przez funkcjonariuszy było uzasadnione – mówi Edyta Lenart, szefowa Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. – Jak na razie nikt nie usłyszał żadnych zarzutów w związku z tą sprawą. Policjanci oddający strzały nikogo nie zranili. Jedyną poszkodowaną jest policjantka, która miała zostać potrącona przez samochód kierowany przez mężczyznę. Ten ostatni nie został jeszcze zatrzymany – dodaje.

Grzegorz Anton

14 Responses to "Strzelanina i pościg za poszukiwanym bandytą"

Leave a Reply

Your email address will not be published.