
RZESZÓW. Zainstalowanie alarmu w domu może zniechęcić złodziei do włamania.
Niedawno w Rzeszowie miało miejsce włamanie do domu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo takie kradzieże zdarzają się często, tyle że złodzieje działali metodą „na śpiocha”. To metoda bardzo groźna dla domowników. – Złodzieje wchodzą do domu, gdy domownicy śpią. Zwykle są przygotowani na to, żeby zaatakować w razie gdyby któryś z domowników zbudził się i ich zaskoczył – mówi nam jeden z rzeszowskich policjantów.
Nasze informacje o włamaniu „na śpiocha” potwierdza komisarz Adam Szeląg, oficer prasowy rzeszowskiej policji. – Do włamania tą metodą doszło na osiedlu Drabinianka w Rzeszowie. Złodziei spłoszył alarm, który włączył się w domu. Jednak zdążyli zabrać dwa laptopy. Niestety, do tej pory nie zostali zatrzymani – komisarz Szeląg.
Złodzieje specjalizujący się w takiej metodzie włamują się zwykle do domów jednorodzinnych – piętrowych. W przypadku włamania na osiedlu Drabinianka tak właśnie było. Mieszkańcy spali na piętrze, a złodzieje weszli do środka przez drzwi balkonowe na parterze. Do włamania doszło o godzinie 3.30 w nocy. Godzina także wpisuje się doskonale w schemat działania sprawców włamujących się do domów tą metodą. Tacy złodzieje wchodzą do domów zwykle między godziną 2 w nocy a 5 rano, czyli w porze najmocniejszego snu mieszkańców. – Gdy słyszymy w swoim domu chodzących na parterze złodziei, nie próbujmy robić z siebie bohaterów. To są bandyci i to zwykle uzbrojeni, którzy nie cofną się przed niczym, gdy zobaczą świadków. Dlatego najlepiej udawać, że się śpi i dyskretnie natychmiast dzwonić na policję – słyszymy od jednego z rzeszowskich policjantów.
Jak działają złodzieje?
Pamiętajmy, złodzieje bardzo rzadko decydują się na rabunek w ciemno, a domy nie są wybierane przypadkowo. Przestępcy z reguły wybierają domy najsłabiej zabezpieczone, o bogatym wyglądzie, stojące na uboczu. Przed dokonaniem włamania przeprowadzają rozpoznanie terenu, obserwują budynek, poznają przyzwyczajenia domowników, godziny udania się na odpoczynek nocny. Sprawcy włamują się do domów najczęściej po wyważeniu lub nawierceniu okien lub drzwi balkonowych. Pozostawione uchylone okno lub drzwi – są znacznym ułatwieniem w wejściu do naszego domu. – Warto zainwestować w specjalne zamki z dodatkową blokadą, a także zainstalować alarm, który na noc powinien być włączany – dodaje komisarz Szeląg.
Grzegorz Anton



9 Responses to "Uważajcie, złodzieje włamują się do domów metodą „na śpiocha”"