
JASŁO. Pogrzeb tragicznie zmarłej nastolatki.
W Jaśle odbył się we wtorek, 3 marca, pogrzeb 15-letniej Natalii – jednej z zaginionych dziewcząt, których ciała zostały odnalezione w zeszły piątek w zagajniku na terenie Kosiny k. Łańcuta.
Msza pogrzebowa za duszę tragicznie zmarłej gimnazjalistki miała miejsce w kościele parafialnym pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Znajduje się on na jasielskim osiedlu Żółków, gdzie mieszkała Natalia. W ostatniej drodze – oprócz pogrążonych w żałobie bliskich – towarzyszyli jej m.in. koledzy i koleżanki oraz nauczyciele z Zespołu Szkół Miejskich nr 4 w Jaśle, gdzie uczyła się 15-latka.
– Żałujemy, że tak wcześnie trzeba żegnać młodziutką Natalkę. Niech odpoczywa w pokoju, a my pamiętajmy o niej w naszych modlitwach. – powiedział pod koniec mszy żałobnej przewodniczący jej kapłan.
Ciało 15-latki spoczęło na jasielskim nowym cmentarzu przy ulicy Mickiewicza.
Natalia i jej o dwa lata starsza koleżanka Kasia – zamieszkała w Raszowej (woj. opolskie) – zaginęły 21 lutego. Gdy wydawało się, że obydwie zostaną odnalezione całe i zdrowe, z podłańcuckiej Kosiny przyszła informacja o tragedii – mieszkaniec tej miejscowości spacerując po okolicznym zagajniku natknął się na ciała dwóch dziewcząt. Były to, jak się okazało, poszukiwane nastolatki. Na podstawie sekcji zwłok ustalono, że 17-letnia Kasia odebrała sobie życie przez powieszenie. Dokładna przyczyna zgonu młodszej z dziewcząt nie jest na razie znana. Do śmierci dziewcząt doszło najprawdopodobniej w zeszły czwartek.
jakh


