Samochód sam wyśle sygnał o wypadku

Służby ratunkowe o wypadku powiadamiają albo ofiary zdarzenia, albo świadkowie. Jeżeli uczestnicy są nieprzytomni, a świadków nie ma, o wypadku nie wie nikt. Od 2018 roku ma się to zmienić. Fot. Wit Hadło
Służby ratunkowe o wypadku powiadamiają albo ofiary zdarzenia, albo świadkowie. Jeżeli uczestnicy są nieprzytomni, a świadków nie ma, o wypadku nie wie nikt. Od 2018 roku ma się to zmienić. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. Automatyczny system wzywania służb ratunkowych, który miał być instalowany w samochodach od 2015 roku, będzie obowiązkowy dopiero za trzy lata.

Chodzi o system eCall – samochód wyposażony w to specjalne urządzenie w razie uderzenia w przeszkodę automatycznie powiadomi o zdarzeniu najbliższe centrum ratownictwa. Nawet jeśli pasażer nie będzie w stanie mówić lub będzie nieprzytomny, komputer zbierze podstawowe dane, m.in. dotyczące położenia pojazdu, i przekaże je służbom. Dzięki temu ratownicy będą mogli szybciej dotrzeć z pomocą.

Systemy automatycznego wzywania pomocy (tzw. eCall) mają być obowiązkowo instalowane w każdym nowym samochodzie osobowym, a także w lekkich samochodach dostawczych. Ma działać w całej UE oraz w Chorwacji, Islandii, Norwegii i Szwajcarii. Ma to pozwolić na uratowanie setek ofiar wypadków rocznie. – Pomysł na pewno dobry, bo skróci czas interwencji służb ratowniczych o bezcenne kilka, a nawet kilkanaście minut – mówią ratownicy medyczni z Rzeszowa.

Samochód sam wyśle SOS
Jak będzie działał system? Specjalny czujnik zainstalowany w samochodzie w razie poważnego wypadku automatycznie połączy się z europejskim systemem alarmowym i przekaże służbom ratunkowym informacje o miejscu wypadku i lokalizacji pojazdu. Pozwoli to na uruchomienie pierwszej pomocy zaraz po zarejestrowaniu poważnego zderzenia w przypadku, gdy pasażerowie rozbitego pojazdu nie są w stanie zrobić tego samodzielnie, a jest noc lub wypadek wydarzył się w mało zamieszkanej okolicy.

Żeby wprowadzić system eCall, kraje muszą zapewnić szybkie i niezawodne połączenie pomiędzy montowanymi w samochodzie czujnikami i centralami służb ratowniczych, a operatorzy telefonii komórkowej wbudować w swoje sieci odpowiednie systemy pozwalające na wykrywanie sygnałów pochodzących z eCall, aby mogły być szybko i za darmo przekazane do centrów powiadamiania ratunkowego.

Do zakończenia prac nad unijną regulacją w sprawie eCall brakuje tylko głosowania na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego. Zaplanowano je na ostatni tydzień kwietnia.

Anna Moraniec

One Response to "Samochód sam wyśle sygnał o wypadku"

Leave a Reply

Your email address will not be published.