Kariera radnego Marcina Fijołka jest zagrożona

- Prawo mówi, że nie ma najmniejszych dowodów, żeby wygaszać mój mandat. Cała sprawa jest dla mnie niezrozumiała - mówi Marcin Fijołek (27 l.), przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta. Fot. Wit Hadło
– Prawo mówi, że nie ma najmniejszych dowodów, żeby wygaszać mój mandat. Cała sprawa jest dla mnie niezrozumiała – mówi Marcin Fijołek (27 l.), przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Przewodniczący klubu radnych PiS w Radzie Miasta zostanie odwołany?

Na wtorkową sesję Rady Miasta powraca temat radnego Marcina Fijołka, który jest przewodniczącym klubu radnych PiS i najmłodszym radnym tej kadencji. Mimo że podczas wyborów zdobył 2153 głosy (Tadeusz Ferenc na liście do rady miasta zdobył 2165 głosów), radni klubu Rozwój Rzeszowa twierdzą, że nie mógł kandydować.

Radni klubu Rozwój Rzeszowa są zdania, że Marcin Fijołek nie mógł kandydować na radnego, bo w dniu wyborów 16 listopada 2014 roku nie mieszkał w Rzeszowie, tylko w miejscowości Lubcza w gm. Ryglice. Sugerują też, że Fijołek w różnych sytuacjach przedstawiał inny adres.

– Jestem zaskoczony tym, że wniosek trafił jednak pod obrady. W moim przekonaniu wszystkie wyjaśnienia, jakie złożyłem podczas posiedzenia Komisji Regulaminowo-Statutowej, opinie prawne, stan faktyczny i umowy dotyczące wynajęcia przeze mnie mieszkania powinny być dla radnych wystarczającymi dowodami na to, że mieszkam w Rzeszowie, bo cała sprawa do tego się odnosi. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że jestem mieszkańcem Rzeszowa – mówi Marcin Fijołek.

– Nie można uznać, że miejscem zamieszkania osoby jest to miejsce, które dla wywołania określonych skutków prawnych jest dla niej najkorzystniejsze w danej chwili – twierdzi w uzasadnieniu do projektu uchwały Konrad Fijołek, przewodniczący klubu radnych RR.

Rozstrzygnie głosowanie
Za wygaśnięciem mandatu Marcina Fijołka zagłosuje pewnie większość radnych Rozwoju Rzeszowa. Co ciekawe, podobnie chce zagłosować również przewodnicząca klubu radnych PO. – Rady, który składa oświadczenie, powinien być nieskazitelny. Gdy są niejasności, to uważam, że trzeba je rozwiać – mówi Jolanta Kaźmierczak.

Nie wiadomo jeszcze, jak w tej kwestii zagłosują pozostali. Jeżeli przyjmą uchwałę w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu, radny Fijołek może ją zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie.

Padają głosy, że próba pozbycia się z rady Marcina Fijołka to sposób koalicji na osłabienie jedynej partii opozycyjnej. Inni twierdzą, że to jakieś wewnętrzne porachunki w PiS. Jak jest naprawdę? Okaże się podczas głosowania w czasie wtorkowej sesji.

Blanka Szlachcińska

9 Responses to "Kariera radnego Marcina Fijołka jest zagrożona"

Leave a Reply

Your email address will not be published.