
PODKARPACIE. POW NFZ zapłacił 120 mln zł za nadwykonania w ubiegłym roku. W 100 proc. należności wypłacono za wszystkie procedury ratujące życie.
Najwięcej nadwykonań powstało w szpitalnictwie i to tam trafiło najwięcej pieniędzy za procedury wykonane poza limitem – 81 mln zł. 11 mln zł zapłacono dodatkowo za rehabilitację leczniczą, 9,5 mln zł – za opiekę długoterminową, 3 mln zł – za leczenie paliatywne, blisko 2 mln zł za nadlimitowe dializy.
– Szpitale otrzymały 100 proc. należności za wszystkich pacjentów zakwalifikowanych jako przypadki nagłe i ratujące życie. Dotyczy to onkologii, kardiologii interwencyjnej, położnictwa – mówi Krzysztof Wróbel, z-ca dyrektora POW NFZ ds. finansowych. – Pozostałe nadwykonania były wypłacone w części, obowiązuje nas przecież dyscyplina finansowa.
Były i niewykonania, przyczyna – brak lekarzy
– Ciągle się mówi o nadwykonaniach i kolejkach w służbie zdrowia, a my widzimy, że w wielu zakresach mieliśmy niedowykonania i to na sumę kilku milionów zł. Dotyczyły takich świadczeń jak neurologia ogólna i dziecięca, otolaryngologia, okulistyka, stacjonarne lecznictwo uzdrowiskowe dla dzieci, dializoterapia otrzewnowa czy kardiologia dziecięca – dodaje Grażyna Hejda, dyrektor funduszu. – Główną przyczyną był brak lekarzy tych specjalności.
Środki przeznaczone na niewykonane świadczenia zostały przesunięte do tych działów, w których przyjęto więcej pacjentów niż zakładał kontrakt.
Więcej pieniędzy na zdrowie
W 2015 roku plan finansowy podkarpackiego oddziału NFZ wynosi 3 mld 413 mln 249 tys. zł, o ponad 85 mln zł więcej niż w 2014 r.
Z tego względu większe kwoty niż do tej pory przeznaczone zostaną między innymi na leczenie szpitalne, opiekę hospicyjną, opiekę psychiatryczną oraz rehabilitację leczniczą i dializoterapię. Niewielki wzrost wydatków zauważony będzie też w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej.
Anna Moraniec


