
DĘBICA. Tomasz S. (32 l.) zaatakował nożem 27-letniego mężczyznę, któremu próbował ukraść telefon komórkowy. Tomasz S. jest też podejrzanym ws. bestialskiego skatowania psa w Pustyni. W piątek sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 2 miesiące.
W niedzielę (15 marca), około godz.15 w Dębicy na ulicy Kolejowej Tomasz S. dosiadł się do nieznanego mu mężczyzny. W krótkiej rozmowie agresor zażądał wydania mu pieniędzy i telefonu komórkowego. Siedzący na ławce 27-letni mężczyzna odmówił wydania swojej własności. Wówczas został ugodzony nożem w udo. Zraniony mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia informując policję.
– Tomasz S. przyznał się do wszystkiego – mówi Jacek Żak, szef Prokuratury Rejonowej w Dębicy. – W piątek sąd zdecydowało o jego tymczasowym aresztowaniu.
Wobec mężczyzny toczy się też postępowanie ws. bestialskiego zabicia psa, jakie miało miejsce 10 marca br. w Pustyni. Tomasz S. jest jedną z dwóch osób, które usłyszały zarzuty w tej sprawie. Mężczyzna zeznał, że dobił zmaltretowane zwierze używając siekiery i pustaka. Za zabicie psa prokuratura wnioskuje dla Tomasza S. o 8 miesięcy bezwzględnej odsiadki i 10-letni zakaz posiadania zwierząt, natomiast za rozbój z użyciem noża grozi mu kara od 3 do 15 lat wiezienia.


