
RZESZÓW. Na ostatnia sesję rady miasta trafiły dwa projekty uchwał radnych Prawa i Sprawiedliwości w sprawie nadania trzem rondom nazwy Żołnierzy Wyklętych. Tylko jedną uchwałę udało się przyjąć.
Projekt uchwały w sprawie nadania rondu nazwy „im. Żołnierzy Wyklętych” przedstawiał Marcin Fijołek, przewodniczący klubu PiS.
– Rondo znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie pomnika płk. Łukasza Cieplińskiego oraz jego współpracowników z IV Zarządu Głównego WiN. Nazwanie ronda „im. Żołnierzy Wyklętych” stanowi hołd dla wszystkich bohaterów podziemia niepodległościowego, którzy swoim życiem i poświęceniem dali świadectwo męstwa, patriotyzmu oraz niezłomności w obronie prawdy i sprawiedliwości – mówił radny. – My jako klub widzimy wielką potrzebę, aby przywracać o nich pamięć.
Większością głosów (22 głosów za) radni nadali nazwę rondu położonemu u zbiegu ul. Moniuszki i ul. Zygmuntowskiej znajdującemu się obok targowiska w centrum miasta. Nie udało się uzyskać aprobaty większości radnych, jeśli chodzi o nadanie nazw im. kpt. Władysława Koby rondu położonemu w ciągu al. Wyzwolenia u zbiegu łącznika z ul. Warszawską od strony wschodniej znajdującemu się na Staromieściu oraz nadaniu nazwy ks. Michała Pilipca rondu położonemu w ciągu al. Wyzwolenia u zbiegu łącznika z ul. Warszawską od strony zachodniej oraz ul. Ujejskiego. Punkt ten został zdjęty z obrad na prośbę jednego z radnych.
– Rada Osiedla Staromieście wypowiedziała się negatywnie w sprawie tego projektu uchwały – mówił na sesji Sławomir Gołąb, radny i Przewodniczący Osiedla Staromieście. Mieszkańcy osiedla, owszem, chcą upamiętnić żołnierzy, nadając ich imiona rondom, ale chcą, żeby byli to żołnierze ze Staromieścia: Władysław Kloc i Władysław Bereś.
bsz


