
KOLBUSZOWA. Burmistrz potwierdza, że z początkiem przyszłego roku…
Do końca tego roku na bazie istniejących zakładów budżetowych powstanie miejska spółka prawa handlowego, która będzie zajmować się m.in.: dostarczaniem wody, odbiorem ścieków, ciepłownictwem, zarządzaniem zasobem mieszkaniowym i usługami komunalnymi. Taką deklarację złożył burmistrz Jan Zuba (57 l.).
– Chcemy, aby w momencie pojawienia się spółki zniknęły zakłady budżetowe, a ich pracownicy stali się pracownikami tego podmiotu. Do tego naprawdę trzeba się przygotować – przekonuje burmistrz Jan Zuba (57 l.). – Jest też masa spraw, które trzeba zinwentaryzować. Nie chodzi tu o składniki majątkowe, bo wiemy, czym dysponujemy, ale o umowy, które zawarły zakłady budżetowe. Trzeba sprawdzić, kiedy wygasają, jakie są, i z kim są zawarte.
– Jest jeszcze jedna bardzo ważna sprawa: część majątku ruchomego – samochody, sprzęt, urządzenia, maszyny, narzędzia – może być przekazana do spółki, ale nie wyobrażam sobie, żebyśmy przenieśli majątek trwały: sieci wodno-kanalizacyjne, budynki, grunty i place. To będzie wymagało bardzo dogłębnej analizy. Pracujemy nad ogarnięciem całości, powstaje lista spraw, które będą musiały być załatwione i kto będzie za nie odpowiedzialny – dodaje.
O potrzebie powstania miejskiej spółki prawa handlowego mówi się w Kolbuszowej od dawna. Dyskusję tą wzmocniło wprowadzenie nowego systemu gospodarki odpadami, który zabrania jednostkom budżetowym startowania w przetargu na odbiór śmieci. Boleśnie uderzyło to w Zakład Usług Komunalnych (straty finansowe i zwolnienia pracowników), który do momentu zmiany prawa zajmował się odbiorem śmieci na terenie gminy.
Paweł Galek


