Zabrakło Pauli i skutecznego ataku (ZDJĘCIA)

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

ORLEN LIGA. II RUNDA PLAY-OFF O MIEJSCA 5-8. Przed meczem Developres SkyRes V LO Rzeszów odebrał brązowe medale zdobyte w rozgrywkach Młodej Ligi.

Przed meczem brązowe medale za trzecie miejsce w pierwszej edycji Młodej Ligi Kobiet otrzymały siatkarki Developresu SkyRes V LO Rzeszów, podopieczne trenera Zbigniewa Barszcza. Wręczał je m.in. Alojzy Świderek, były selekcjoner reprezentacji Polski kobiet, obecnie koordynator ds. rozgrywek Młodej Ligi Kobiet. W młodej ekipie brązowych medalistek znalazło się pięć zawodniczek z pierwszego zespołu: Ewa Śliwińska, Dominika Nowakowska, Emilia Mucha, Paulina Głaz, Paulina Filipowicz, a także Aleksandra Kazała i Kinga Stronias.

Legionovia była faworytem sobotniego starcia. Jej akcje poszybowały w górę, gdy okazało się, że w ataku rzeszowianek zabraknie liderki Pauli Szeremety. – Dopadło ją jakieś wirusowe zapalenie. Ciężko powiedzieć, kiedy pojawi się na zajęciach – mówił Mariusz Wiktorowicz, trener Developresu. Szeremetę zastąpiła przyjmująca Paulina Głaz. – Jestem zadowolony z tego, co pokazała – podkreślał Wiktorowicz. Nam udało się jednak dowiedzieć, iż działacze beniaminka rozglądają się za dobrej klasy atakującą.

Gospodynie zaczęły od seta wygranego do 20, kibicom od razu przypomniał się mecz sprzed kilku miesięcy, zakończony zwycięstwem 3-0. Ale im dalej w las, tym było gorzej. – W dużej mierze dziewczyny realizowały taktykę. Zabrakło nam jednak nieco skutecznego ataku (36 proc. skuteczności – przyp. red.). Mieliśmy piłki w kontrach, ale ich nie wykorzystaliśmy. Za rzadko podejmowaliśmy ryzyko. Nadal jesteśmy w grze, mój zespół na pewno się nie podda – przekonywał Wiktorowicz.

Developres przegrał, ale kibice obejrzeli dużo lepsze spotkanie, niż ostatnie z Pałacem Bydgoszcz. – Była szansa na doprowadzenie do tie-breaka ale ją nie wykorzystałyśmy. W rewanżu powalczymy o zwycięstwo, jest złoty set. Jeszcze nie wszystko stracone – odgrażała się Karolina Filipowicz, rozgrywająca Developresu.

Włoski szkoleniowiec Legionovii był usatysfakcjonowany tym, co zobaczył w hali Podpromie. – To było dobre spotkanie po tak długiej przerwie. Zespoły pokazały twardą walkę. Liczyłem, że w głównej mierze decydować będą prawe skrzydła, ale było inaczej. Gra była bardziej rozłożona. Możemy być zadowoleni ale przed nami jeszcze mecz rewanżowy – stwierdził Ettore Guidetti.

DEVELOPRES Rzeszów 1
SK BANK LEGIONOVIA 3
(25:20, 18:25, 23:25, 23:25)
DEVELOPRES
: Budzoń 2, Śliwińska 13, Nowakowska 5, Głaz 19, Mucha 10, Hawryła 13 oraz Borek (libero), K. Filipowicz, P. Filipowicz, Kazała 1, Stronias.
LEGIONOVIA
: Bechis 2, Paszek 18, Szymańska 3, Smarzek 11, Wójcik 18, Thibeault 14 oraz Wysocka (libero), Gajewska, Bociek 3.
Sędziowali
: B. Sikora i R. Pośpiech. Widzów: 500. MVP meczu: Daria Paszek (Legionovia). Rewanż w Legionowie: 21 kwietnia (godz. 19).

tsz

[print_gllr id=146133]

Leave a Reply

Your email address will not be published.