
DĘBICA. Sąd złagodził karę Grzegorzowi O.
Grzegorz O., 31-letni dębiczanin, został powtórnie skazany za zamordowanie swojej 25-letniej narzeczonej Anny. Sąd Okręgowy w Rzeszowie na wniosek Sądu Apelacyjnego ponownie rozpatrzył sprawę i wymierzył jednak niższy wyrok niż za pierwszym razem.
W pierwszym procesie Grzegorz O. usłyszał wyrok 25 lat więzienia. Po apelacji złożonej przez pełnomocnika skazanego sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia. Sąd Okręgowy po drugim procesie złagodził wyrok z 25 do 15 lat więzienia.
Sąd wziął pod uwagę wcześniejszą niekaralność mężczyzny oraz fakt, że kara 25 lat więzienia całkowicie wyeliminowałaby go z życia społecznego, a kara 15 lat da mu szansę na powrót do społeczeństwa po jej odbyciu. Sąd nie zasądził zadośćuczynienia na rzecz rodziny zamordowanej Anny, bo bliscy w trakcie procesu zadeklarowali, że nic od mordercy nie chcą. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.
Sąd zdecydował się na karę 15 lat więzienia, zmniejszając jej wymiar z 25 lat. W polskim kodeksie karnym nie ma kary pośredniej między 15 a 25 lat więzienia.
Do krwawego dramatu doszło 10 lutego 2013 r. Mężczyzna w trakcie śledztwa i procesu przyznał się do winy i składał obszerne, makabryczne wyjaśnienia. Z zebranych w śledztwie dowodów wynika, iż 25-letnia Anna dwa dni przed zabójstwem zerwała trwający cztery lata związek z Grzegorzem O. Według ustaleń śledczych, związek był burzliwy i obydwojgu nie układało się najlepiej. Anna 10 lutego przyszła do jego mieszkania zabrać swoje rzeczy.
Oskarżony zaatakował kobietę w łazience, zadając jej dwa uderzenia w głowę pałką do głuszenia ryb (był zapalonym wędkarzem). Następnie przyniósł z pokoju nóż, którym zadał jej 80 ciosów w różne części ciała, w tym w okolice głowy, szyi i tułowia. Sprawca zadawał ofierze ciosy także w czasie gdy leżała ona już bezwładnie na podłodze.
Biegli psychiatrzy, którzy badali mężczyznę, orzekli, że w chwili popełnienia przestępstwa był on poczytalny.
Artur Getler


