
ŻUŻEL. PLŻ2. Dawid Stachyra to kolejny po Clausie Vissingu i Przemysławie Portasie zawodnik, który wzmocnił KSM Krosno.
W zaplanowanej na najbliższą niedzielę kolejce KSM Krosno będzie pauzować i na inauguracyjny mecz musi poczekać aż do 10 maja. Tymczasem nie próżnują krośnieńscy działacze, którzy w ostatnich dniach pozyskali trzech zawodników Włókniarza Częstochowa. – Nie ukrywamy i mówimy to otwarcie, że chcemy wygrać ligę. Wszystko robimy jednak w granicach zdrowego finansowego rozsądku – przekonuje Wojciech Zych, wiceprezes KSM Krosno.
Pierwszym nowym nabytkiem jest doskonale znany w Krośnie Claus Vissing. Duńczyk w zimowym okresie transferowym rozstał się z Krosnem, wybierając ofertę Włókniarza. Rozłąka trwała jednak bardzo krótko. Po tym, jak klub spod Jasnej Góry nie dostał licencji, jego żużlowcy stali się wolnymi zawodnikami. – Clausa w zespole bardzo chciał trener Ireneusz Kwieciński. Walczył o niego i mimo innych ofert przekonał go do jazdy w Krośnie. Szkoda, że podpisanie kontraktu nastąpiło tak późno. Jednak zawsze podkreślaliśmy, że Claus zachowywał się wobec nas fair i nie mieliśmy żalu, że wybrał inną ofertę. Teraz mogliśmy wrócić do rozmów i bardzo szybko uzgodniliśmy warunki umowy – powiedział na łamach strony internetowej krośnieńskiego klubu Wojciech Zych.
KSM lekiem na całe zło Stachyry?
W ślady Duńczyka kilka dni później poszedł Przemysław Portas. To także doskonale znany w Krośnie zawodnik, który w poprzednim sezonie wystąpił w pięciu spotkaniach KSM. Żużlowiec tym cenniejszy, że młodzieżowy, a to newralgiczna pozycja w kadrze drużyny Ireneusza Kwiecińskiego. Najnowszym „częstochowskim” nabytkiem „Wilków” jest Dawid Stachyra. Zawodnik, którego kariera żużlowa w ostatnich latach znalazła się na ostrym wirażu: żużlowcowi najpierw nie zapłacono za sezon startów w Gdańsku, potem miał słaby rok w barwach ŻKS ROW Rybnik, gdzie startował sporadycznie, a przed tym sezonem podpisał kontrakt w Częstochowie, czyli w klubie… któremu odebrano licencję. Czy zatem KSM Krosno będzie lekiem na całe zło „Davidoffa”?
– Proszę wybaczyć, ale nie chcę niczego komentować. W ostatnich tygodniach sporo się już wypowiadałem, więc teraz potrzebuję odrobinę medialnej ciszy – mówi Dawid Stachyra.
Wykorzystać dobry klimat
Po ostatnich transferach akcje KSM Krosno na II-ligowej giełdzie wyraźnie wzrosły i klub z ul. Legionów stał się jednym z głównych kandydatów do awansu na zaplecze PGE Ekstraligi. – To nie koniec transferów, bowiem szukamy jeszcze jednego młodzieżowca. Nasz skład wygląda całkiem obiecująco, ale rywale też są mocni. Mam tu na myśli głównie klub z Gdańska, chociaż innych także nie lekceważymy. Jednak to Wybrzeże dysponuje większym od naszego budżetem i także kilkoma żużlowcami z nazwiskiem – przekonuje Zych. Pasjonująco zapowiada się zatem inauguracja sezonu ligowego w Krośnie, zaplanowana na 10 maja. „Wilki” w tym dniu gościć będą właśnie Wybrzeże Gdańsk.
– Zaczynamy bardzo późno, ale z drugiej strony w maju powinno być już ciepło, co z kolei będzie przekładać się na lepszą frekwencję. A że klimat dla żużla w Krośnie jest dobry, nie trzeba nikogo przekonywać. Niedzielnym mecz reprezentacji Polski mimo nienajlepszej aury oglądało 4 tys. widzów. Po blamażu na Stadionie Narodowym, Krosno pokazało, że potrafi zorganizować imprezę na wysokim poziomie. Jeszcze przed meczem z Gdańskiem, planujemy wewnętrzny sparing, który odbędzie się prawdopodobnie 3 maja. Od tego weekendu nasi żużlowcy będą już regularnie startować w turniejach czy innych ligach. Przez meczem z Wybrzeżem także chcemy solidnie potrenować, by jak najlepiej przygotować się do tego pojedynku – kończy Zych.
SKŁAD KSM KROSNO: Seniorzy: Tomasz Chrzanowski, Mariusz Fierlej, Marcin Rempała, Tomasz Rempała, Dawid Stachyra, Tobias Busch (Niemcy), Nicolas Covatti (Argentyna/Włochy), Josef Franc (Czechy), Kasper Lykke Nielsen (Dania), Claus Vissing (Dania), Kevin Woelbert (Niemcy). Juniorzy: Dawid Matura, Przemysław Portas.
Marcin Jeżowski


