
JASŁO. Już na wakacjach może rozpocząć się proces Janusza G. Proces, jakiego w całej Polsce trudno szukać.
Wkrótce minie blisko 9 miesięcy od zaginięcia Haliny Gorczycy, pielęgniarki z Jasła. Właściwie to zamordowanej – tak twierdzą zarówno w jasielskiej prokuraturze jak i sami policjanci. W dalszym ciągu nie udało się odnaleźć ciała, choć w poszukiwania zaangażowano oprócz policjantów ekspertów z georadarem, a nawet niemieckich funkcjonariuszy. Janusz G., były mąż pielęgniarki, konsekwentnie do zabójstwa nie przyznaje się. Śledczy nie poddają się jednak i twierdzą, że wkrótce powstanie akt oskarżenia. – Mamy pewne dowody poszlakowe, ale, owszem, obawiamy się tego, jak będzie później w sądzie i czy uda się doprowadzić do skazania mężczyzny – mówi Kazimierz Łaba, szef jasielskiej prokuratury.
Pielęgniarka zaginęła na początku sierpnia ubiegłego roku, w jej domu znaleziono krwawe ślady. Podejrzenia padły momentalnie na jej byłego męża, któremu policjanci przeszukali złomowisko licząc na odnalezienie ciała. Specjalistyczna firma badała złomowisko georadarem. Niedawno policjanci sprowadzili do Jasła sześciu policjantów berlińskiej policji z psami specjalizującymi się w poszukiwaniu zwłok i zapachów krwi. Ciała jednak nie odnaleziono.
Jedynym zatrzymanym w areszcie jest Janusz G. Ten konsekwentnie odmawia przyznania się do winy zarówno przed prokuratorem, policjantami, a także znanym właścicielem agencji detektywistycznej Krzysztofem Rutkowskim. – I nie przyzna się, jestem tego pewny. Wiemy jednak, że to on stoi za tym zabójstwem – mówi prokurator Łaba.
Wyjście z aresztu kończy się wcześniej niż obserwacja
Mężczyzna ma przebywać w areszcie do 6 maja, tyle że trafił on na obserwację psychiatryczną, która ma zakończyć się z kolei 19 maja. – Wysłaliśmy już wniosek o przedłużenie tego aresztu choćby dlatego, żeby dokończyć tę obserwację – mówi prokurator.
Kiedy więc zostanie sporządzony akt oskarżenia? – Musimy poczekać na opinie biegłych na temat mężczyzny i planujemy, że w czerwcu akt oskarżenia już będzie sporządzony – dodaje szef jasielskiej prokuratury.
Tym samym proces Janusza G., który będzie wydarzeniem prawnym nawet w skali całego kraju, rozpocznie się prawdopodobnie podczas wakacji. Czy śledczym uda się obronić swoją wersję i uda się skazać Janusza G.? A może człowiek ten wyjdzie na wolność i wówczas zażąda wysokiego odszkodowania za pobyt w areszcie śledczym? O tym przekonamy się wkrótce.
Grzegorz Anton



6 Responses to "Śledztwo w sprawie zabójstwa pielęgniarki na finiszu"