Młodzi nie chcą czekać na nędzne emerytury

- Jeśli to prawda, że emerytury będą tak niskie, to będzie tragedia - mówi Kamila Węgrzyn, studentka z Rzeszowa. - Nie wiem, czy w ogóle opłaca się jeszcze pracować. Z roku na rok jest coraz gorzej. Nie dziwię się, że wielu młodych wyjeżdża za granicę nie tylko do pracy, ale też na studia. Tam jest łatwiejsze życie i lepsze perspektywy na przyszłość. Fot. Wit Hadło
– Jeśli to prawda, że emerytury będą tak niskie, to będzie tragedia – mówi Kamila Węgrzyn, studentka z Rzeszowa. – Nie wiem, czy w ogóle opłaca się jeszcze pracować. Z roku na rok jest coraz gorzej. Nie dziwię się, że wielu młodych wyjeżdża za granicę nie tylko do pracy, ale też na studia. Tam jest łatwiejsze życie i lepsze perspektywy na przyszłość. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Za 37 lat odkładania składek doczekamy się świadczenia w wysokości 20 procent ostatniej pensji. Wielu 20- i 30-latków, mając taką perspektywę, wyjeżdża za granicę.

Młodzi ludzie, którzy dopiero rozpoczynają pracę, po 37 latach opłacania składek dostaną nędzne ochłapy, które trudno będzie nazwać emeryturą. Z raportu Kancelarii Prezydenta wynika, że po kilkudziesięciu latach takie świadczenie wyniesie jedną piątą ostatnich zarobków. Jeżeli za ponad 30 lat przed przejściem na zasłużony odpoczynek wynagrodzenie będzie wynosić 3000 zł, to otrzymamy zaledwie 728 zł brutto emerytury, czyli około 600 zł na rękę.

Obecnie pracownicy z 37-letnim stażem mogą się spodziewać świadczenia emerytalnego równego przeciętnie połowie ostatniej pensji. Wyliczeniami opracowanymi przez Biuro Polityki Społecznej Kancelarii Prezydenta RP są zszokowani przedstawiciele strony społecznej: OPZZ, Forum Związków Zawodowych oraz NSZZ „Solidarność”. W poniedziałek spotkali się z urzędnikami prezydenta Bronisława Komorowskiego. Rozmawiali o potrzebnych zmianach w systemie zabezpieczenia społecznego. Dyskutowali nad dokumentem: „Wiek przejścia na emeryturę, staż składkowy i wysokość emerytur w zreformowanym systemie emerytalnym w Polsce”.

Związkowcy doszli do wniosku, że emerytury z ZUS w przyszłości nie będą chronić przed ubóstwem. Jeżeli zachowane zostaną dotychczasowe zasady waloryzacji składek zgromadzonych na koncie emerytalnym, to może to spowodować, że wysokość minimalnej emerytury będzie systematycznie spadać w porównaniu do przeciętnego wynagrodzenia. Podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat miało być sposobem na zwiększenie wysokości emerytur. Już wiadomo, że wiek przechodzenia na emeryturę nie ma znaczenia i nie będzie więcej pieniędzy na wyższe świadczenia.

To będą zasiłki emerytalne
– Z wyliczeń wynika, że za kilkadziesiąt lat starsi ludzie nie będą dostawać emerytur, a zasiłki emerytalne, bo te świadczenia będą bardzo niskie – mówi Roman Jakim, przewodniczący Zarządu Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”. – Dwa lata temu w firmie, w której pracowałem, wdrażaliśmy pracowniczy program emerytalny. Polegał on na dodatkowym wpłacaniu składek emerytalnych. Jest to możliwe dzięki uszczuplaniu wynagrodzeń i było to uzgodnione między pracownikami a pracodawcą. To może podwyższyć przyszłą emeryturę.

Coraz więcej młodych wyjeżdża za granicę
Jak dodał przewodniczący NSZZ „S”, tylko pracownicy z dłuższym stażem zatrudnienia korzystali z pracowniczego programu emerytalnego, ale młodzi już nie. Zlekceważyli to rozwiązanie. Romana Jakima takie podejście młodych ludzi przeraża, bo przy tak niskich składkach wpłacanych do ZUS, dodatkowa składka zapewni wyższą emeryturę. – Ale młodzi pracownicy wolą mieć więcej w kieszeni z wynagrodzenia, niż w przyszłości wysoką emeryturę – mówi przewodniczący. – Młodzi ludzie, którzy podjęli pracę, nie potrafią myśleć o swojej przyszłości i o emeryturze. To może się dla nich źle skończyć.

Niskie wynagrodzenia, zatrudnienia na„śmieciówkach”, wysokie bezrobocie, bardzo małe przyszłe emerytury są powodem, że coraz więcej Polaków wyjeżdża za granicę. Według najnowszego raportu Work Service, 1,2 mln Polaków rozważa wyjazd za pracą do Anglii, Niemiec, Norwegii i innych krajów. Z prognoz zaś wynika, że 8 na 10 Polaków chce wyjechać z kraju. Co ciekawe, dominują młodzi do 35. roku życia. Stanowią oni dwie trzecie osób, które chcą znaleźć pracę za granicą.

Mariusz Andres

9 Responses to "Młodzi nie chcą czekać na nędzne emerytury"

Leave a Reply

Your email address will not be published.