To nie koniec derbów!

Bohaterem sobotniego meczu był rozgrywający Sokoła, Marcin Pławucki. Dzień później gości do zwycięstwa poprowadził Szymon Rduch (nz. w żółtym stroju, w pojedynku z Adamem Parzychem), który trafił aż 8 „trójek”! Fot. Wit Hadło
Bohaterem sobotniego meczu był rozgrywający Sokoła, Marcin Pławucki. Dzień później gości do zwycięstwa poprowadził Szymon Rduch (nz. w żółtym stroju, w pojedynku z Adamem Parzychem), który trafił aż 8 „trójek”! Fot. Wit Hadło

I LIGA. O tym, który z podkarpackich zespołów awansuje do finału zadecyduje dopiero 5. mecze, który już w środę w Łańcucie.

To co jeszcze na początku majowego weekendu wydawało się mało prawdopodobne, stało się faktem! Sokół Łańcut po sobotnim zwycięstwie w Krośnie, wygrał także dzień później i wyrównał stan półfinałowej rywalizacji na 2-2.

Pierwsza kwarta niedzielnego meczu wskazywała na to, że gospodarze wyciągnęli wnioski z sobotniej porażki i tym razem zrobią wszystko, by na swoim parkiecie zakończyć półfinałową rywalizację. Na przerwę miejscowi schodzili z zapasem 5 punktów (49:44), co przy tak wyrównanych drużynach nie było wielkim handicapem przed II połowę. Tę o wiele lepiej zagrali przyjezdni, wśród których prym wiódł Szymon Rduch, zdobywca 26 punktów. Goście mozolnie odrabiali straty i udało im się nawet w III kwarcie wyjść na prowadzenie. Tuż przed jej końcem, po raz ostatni notowaliśmy remis (66:66). Jeszcze przed jej zakończeniem, Fortuna do spółki z Kulikowski wyprowadzili Sokoła na 3-puntktowe prowadzenie (66:69).

Do połowy ostatniej kwarty wynik był jeszcze sprawą otwartą. W 35. min gospodarze przegrywali tylko pięcioma punktami (77:82). Ostatnie minuty to już popis podopiecznych Dariusza Kaszowskiego, którzy byli nawet bliscy przekroczenia bariery 100 punktów. Ostatecznie licznik zatrzymał się na 97 „oczkach”, co w niczym nie umniejsza sukcesu Sokoła, który w Krośnie stojąc pod ścianą, potrafił wygrać dwa mecze i znowu wrócił do gry o awans do finału. Goście swój sukces zawdzięczają w głównej mierze aż 15 celnym „trójkom”, przy zaledwie 6 gospodarzy.

W drugiej półfinałowej parze Legia Warszawa także remisuje 2-2 ze Stalą Ostrów Wielkopolski. Decydujące spotkanie w środę w Ostrowie Wielkopolskim.

MIASTO SZKŁA Krosno 84
SOKÓŁ Łańcut 97
(29:24, 20:20, 17:25, 18:28)
MIASTO SZKŁA: Baran 11 (1×3), Oczkowicz 19 (1×3), Parzych 14 (3×3), Dłuski 13, Wyka 18 oraz Salamonik 6 (1×3), Małgorzaciak 3, Pieloch 0
SOKÓŁ: Bręk 18 (2×3), Fortuna 6 (1×3), Kulikowski 18, Rduch 26 (8×3), Klima 0 oraz Pisarczyk 15 (1×3), Pławucki 14 (3×3), Czerwonka 0, Wrona 0.

Sędziowali: J. Litawa, Ł. Jankowski, B. Kucharski. Widzów 1100. Stan półfinałowej rywalizacji (do 3 zwycięstw): 2-2. Decydujący mecz rozegrany zostanie 6 maja w Łańcucie.

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.