Co trzeci kleszcz jest zarażony

Kleszcz znajdzie nas na spacerze w parku czy przydomowym ogródku. Fot. Wit Hadło
Kleszcz znajdzie nas na spacerze w parku czy przydomowym ogródku. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Najwięcej zachorowań na choroby odkleszczowe notuje się od maja do sierpnia.

Najpowszechniejszą z chorób odkleszczowych jest borelioza, na którą w 2014 roku zachorowało w regionie 1021 osób (w 2012 – 675). – W Polsce wykryto 13,8 tys. jej przypadków, a 2 lata wcześniej – 8,7 tys. – podaje Państwowy Zakład Higieny. Rośnie też liczba przypadków odkleszczowego zapalenia mózgu – w I kw. zwiększyła się niemal o 50 proc.

Lekarze zalecają przede wszystkim profilaktykę: noszenie długich spodni, koszulek z długim rękawem i czapek podczas wypraw do lasu. Uczulają też, że kleszcz znajdzie nas na spacerze w parku czy przydomowym ogródku. Zalecają więc uważne przeglądanie ciała – kleszcza trzeba usunąć jak najszybciej, usuwając go pęsetą. Nie wolno nim kręcić, wyciskać, smarować benzyną ani tłuszczem.

Należy obserwować objawy
Przy boreliozie często wokół ugryzienia tworzy się czerwony rumień, który jest bezwzględnym wskazaniem do podania antybiotyku. Na początku mogą pojawiać się też bóle stawów, łamanie w kościach czy gorączka. Osoby, które zaobserwowały rumień, ale zwlekały z wizytą u lekarza, narażają się na neuroboreliozę, zapalenie stawów oraz zapalenie mięśnia sercowego. Kobietom w ciąży grozi poronienie i uszkodzenie płodu. Nie można się przed nią zabezpieczyć szczepionką.

Warto się zaszczepić
Zaszczepić możemy się natomiast przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu, którego początkowe objawy przypominają infekcję grypową lub żołądkową. Pojawiają się: gorączka, osłabienie, poczucie ogólnego rozbicia, czasami wymioty i wysypka. KZM jest groźną chorobą wirusową ośrodkowego układu nerwowego. Wirus atakuje mózg lub rdzeń kręgowy, wywołując zapalenie mózgu lub/i opon mózgowo-rdzeniowych. Choroba grozi śmiercią, bo nie dysponujemy lekiem, który zwalczałby czynnik chorobotwórczy lub hamował jego rozmnażanie. Najpoważniejsze powikłania (porażenia nerwów, niedowłady mięśni kończyn, uciążliwe bóle głowy) mogą występować nawet do końca życia. To wiąże się z ciągłą rehabilitacją. Chory może też cierpieć na zaburzenia sfery psychicznej, intelektualnej i stany depresyjne.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.