
SIATKÓWKA. PLUSLIGA. Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla – Zbigniew Bartman i Michał Łasko – są w kręgu zainteresowań mistrzów Polski z Rzeszowa.
Niepewna przyszłość jednego z potentatów PlusLigi – Jastrzębskiego Węgla, który radykalnie zmniejsza budżet, spowodowała, że zawodnicy, nawet ci mający kontrakty, rozglądają się za nowymi pracodawcami. Propozycję z Asseco Resovii otrzymali liderzy ekipy z Jastrzębia – Michał Łasko i Zbigniew Bartman.
Obu zawodników czwarty klub PlusLigi chętnie by zatrzymał, ale może mu zabraknąć argumentów finansowych. Główny sponsor klubu Jastrzębska Spółka Węglowa w tym roku zmniejszyła środki dla siatkarzy o 40 proc., w przyszłym „obetnie” nakłady o 60 proc. W tej sytuacji część zawodników odchodzi z klubu (Mateusz Malinowski, Denis Kaliberda, Dmytro Filippow, Alen Pajenk i Guillaume Quesque), a tych, którzy zdecydują się ostatecznie zostać, czekają obniżki kontraktów. Najprawdopodobniej z zespołem pożegna się dotychczasowy szkoleniowiec Włoch Roberto Piazza. Kontrakty kończą się też Krzysztofowi Gierczyńskiemu, Patrykowi Czarnowskiemu i Zbigniewowi Bartmanowi.
Z Jastrzębia do Rzeszowa
Z Jastrzębia do Asseco Resovii przeniósł się libero Damian Wojtaszek, natomiast kolejnych dwóch zawodników jest w kręgu zainteresowania mistrzów Polski. Zespół trenera Andrzeja Kowala szuka atakującego i… przyjmującego (choć aktualnie kadra liczy już czterech zawodników na tej pozycji). Rzeszowianom nie udało się zakontraktować Jakuba Jarosza, który negocjował z mistrzami Polski, ale ostatecznie zdecydował się na pozostanie w Bydgoszczy. W tej sytuacji resoviacy zainteresowanie są pozyskaniem Włocha z polskim paszportem Michała Łasko (ma jeszcze przez rok ważny kontrakt z JW., ale nie wyklucza odejścia) i Zbigniewa Bartmana. Ten drugi już grał w barwach klubu z Rzeszowa, zdobywając z nim w 2013 roku mistrzostwo Polski, a później zmienił klub na Modenę. Po odejściu do Włoch zawsze podkreślał duży sentyment do Asseco Resovii.
– Chciałem zostać w Rzeszowie, bo jeżeli się zdobyło mistrzostwo Polski, to fajnie jest kontynuować ten projekt i dalej walczyć – mówił wówczas Zbigniew Bartman. – Jeżeli coś się sprawdza, to po co to zmieniać, no ale jakoś rozminęliśmy się z klubem. Na początku klub prowadził rozmowy z innym zawodnikiem, jeszcze w trakcie play-off, o czym ja wiedziałem. Później po mistrzostwie był powrót do jakichś rozmów, były jednak rozminięcia finansowe, ale nie mam do nikogo żalu, bo taki to jest zawód i kibicuję Resovii cały czas. Mam sentyment do tego klubu i nie wykluczam kiedyś powrotu – mówił Bartman, którego zakontraktowanie byłoby bardzo dobrym rozwiązaniem, bowiem może on z powodzeniem grać na dwóch pozycjach (atak i przyjęcie). Menedżer zawodnika, Jakub Malke, potwierdza, że Asseco Resovia jest zainteresowana jego pozyskaniem, ale nie jest jedynym klubem, który chciałby mieć „Zibiego” w składzie.
Szeroka, wyrównana kadra
Przypomnijmy, że klub z Rzeszowa zakontraktował już Bartosza Kurka, Damiana Wojtaszka i Ukraińca Dmytro Paszyckiego. Z wypożyczenia do Politechniki Warszawskiej „powraca” natomiast Aleksander Śliwka. Zespół mistrza Polski opuściło natomiast pięciu zawodników: Marko Ivović (Biełgorie Biełgorod), Rafał Buszek i Dawid Konarski (obaj ZAKSA), Paul Lotman i Russell Holmes. Zakontraktowania Wojtaszka oznacza natomiast, że mający jeszcze ważny kontrakt grający na libero Michał Żurek zostanie wypożyczony do innego zespołu.
Klub z Rzeszowa po raz kolejny buduje mocny zespół na miarę walki o wygranie nie tylko mistrzostwa Polski czy Pucharu Polski, ale przede wszystkim Ligi Mistrzów. Kadra na sezon 2015/2016 Asseco Resovii ma liczyć podobnie jak w ubiegłym 14-15 zawodników, co ma być gwarancją sukcesu. – W minionym sezonie po raz kolejny okazało się, że koncepcja równego składu okazała się skuteczna, bo jest to coś, co ćwiczymy już od paru sezonów. Myślę, że przy tym mechanizmie rozgrywek, przy tempie rozgrywek, przy Lidze Mistrzów, Pucharze Polski inaczej jest ciężko grać. My będziemy się trzymać tej długiej ławki, zmienników na wysokim poziomie – mówi prezes Asseco Resovii, Marek Panek.
Od dłuższego czasu w kręgu zainteresowań klubu z Rzeszowa są też młodzi Serbowie grający w rodzimych klubach (przyjmujący Milan Katić, Filip Stoilović, Mihaljo Stanković i atakujący Drażen Luburić). W tym przypadku jednak gdyby doszło do podpisania kontraktu z którymś z ww. zawodników zostałby on wypożyczony do innego klubu, gdzie nabierałby doświadczenia.
Powrót Redwitza
W innych klubach również nie próżnują. Z ciekawszych transferów warto odnotować pozyskanie przez ZAKSĘ dwójki Francuzów – rozgrywającego Benjamina Toniuttiego i przyjmującego Kevina Tillie. Zespół z Bełchatowa ma natomiast wzmocnić Michał Ruciak i być może Sasza Starović, natomiast w Częstochowie będzie występował dobrze znany w Rzeszowie brazylijski rozgrywający Rafael Redwitz.
Rafał Myśliwiec


